Według nieoficjalnych informacji, Amerykanie zaproponowali naszemu krajowi umorzenie części kredytu na F-16. Umorzenie to może sięgnąć nawet 2 mld USD.

- Nie prowadzimy żadnych rozmów o obniżeniu kosztów kredytu, ponieważ umowa zakupu samolotów nie została jeszcze podpisana - powiedział Eugeniusz Mleczak, rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej. Przypomniał jednak, że Stany Zjednoczone robiły to wcześniej. Tak postąpiły na przykład wobec Egiptu i Izraela. - Niewykluczone że zastosują tę taktykę także wobec nas - dodał E. Mleczak.

W połowie marca zostały w Warszawie parafowane umowa o dostawie samolotów wielozadaniowych. Dołączono do niej umowę kredytową. Podpisanie kontraktu zależy teraz od parafowania umowy o zamówieniach kompensacyjnych, czyli tzw. umowy offsetowej.

Wynik przetargu na 48 nowych wielozadaniowych samolotów bojowych został ogłoszony w grudniu ubiegłego roku. Do końcowych negocjacji została wybrana oferta Agencji Współpracy Obronnej w Departamencie Obrony Stanów Zjednoczonych, dotycząca produkowanych przez Lockheed Martin samolotów F-16. W przetargu uczestniczyły także szwedzko-brytyjski JAS-39 Gripen i francuski Mirage 2000-5.

Amerykańska propozycja obejmuje 36 samolotów jednomiejscowych i 12 dwumiejscowych oraz systemy uzbrojenia, szkolenie i symulatory. Cena oferty wynosi ok. 3,5 mld USD, a z kosztami kredytu ma nie przekroczyć 4,7 mld USD. Pierwsza eskadra - 16 maszyn - ma być gotowa w 2006 roku. Dostawa ma się zakończyć do 2008 roku, wtedy też Polska ma wystawić eskadrę do sił reagowania NATO. W 2004 roku mają zostać wycofane samoloty MiG-21, za 10 lat skończy się okres eksploatacji MiG-ów-29 i większości Su-22. Umowa o dostawie samolotów miała zostać podpisana 28 lutego, ale termin przesunięto z powodu przedłużających się negocjacji offsetowych.