Członkowie kierownictwa HealthSouth uczestniczyli w systemie nagród, który prezes Richard Scrushy wykorzystywał do okradania spółki, o co oskarża go właśnie Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Z dokumentów firmy wynika, że Scrushy w latach 1993-2001 dostał w formie nagród 33,4 mld USD.
Komisja wynagrodzeń HealthSouth przyznawała nagrody, a ich wysokość była uzależniona od tego, w jakim stopniu członkowie zarządu przyczynili się do przekroczenia prognozowanych zysków. Takie reguły stosowane są w wielu amerykańskich korporacjach. Rzecz w tym, że w tej firmie prezes, prawdopodobnie za wiedzą innych członków kierownictwa, fałszował wyniki finansowe.
SEC oskarża go o zawyżenie zysków w sumie o 1,4 mld USD, a aktywów firmy o 800 mln USD. Proceder ten Scrushy uprawiał przez 15 lat, głównie po to, by na wysokim poziomie utrzymywać kurs akcji spółki. Sprzedał w tym czasie jej papiery za prawie 250 mln USD, przy czym cena, jaką pozyskiwał, była zazwyczaj trzykrotnie wyższa od tej, po której kupował papiery swojej firmy.
Umowa o pracę Scrushy'ego przewidywała co najmniej 2,4 mln USD rocznej premii i przyznawana była, jeśli miesięczne i roczne wyniki spółki były lepsze od prognozowanych przez analityków lub przynajmniej zgodne z ich przewidywaniami. Z aktu oskarżenia przygotowanego przez SEC wynika też, że urzędnicy i księgowi HealtSouth nalegali na prezesa, by zaprzestał manipulowania wynikami, ale ten odmawiał, twierdząc, że nie zrobi tego "dopóki nie sprzeda swoich akcji".
NYSE przed tygodniem zawiesiła obrót akcjami HealthSouth i rozważa usunięcie ich z notowań. Byłby to pierwszy od marca ub.r. przypadek usunięcia akcji z nowojorskiej giełdy za nadużycia finansowe w spółce.