"Rosną koszty, na co wskazuje poziom cen producentów, rosną ceny paliw, słabnie złoty. Nie wpływa to też na inflację, która jest wciąż niska. Dzieje się tak, gdyż firmy wciąż obniżają koszty. A jak to robi się najłatwiej? Tnie się zatrudnienie" - powiedział Piotr Chwiejczak, ekonomista banku Przemysłowo-Handlowego PBK.
Chwiejczak nie zgadza się też z zapowiedzią ministra gospodarki i pracy Jerzego Hausnera, który spodziewa się spadku poziomu bezrobocia na wiosnę, co związane jest prawdopodobnie z sezonowym wzrostem zatrudnienia w tym okresie w budownictwie.
Chwiejczak wskazuje tutaj przede wszystkim na odnotowany w lutym znaczny regres w budownictwie.
W lutym odnotowano spadek produkcji przemysłowej w przedsiębiorstwach budowlanych o 24% r/r.
Ekonomista BPH PBK zaznaczył jednak, że dane te odnoszą się do dużych przedsiębiorstw budowlanych, gdzie sytuacja "wygląda znacznie gorzej" niż w firmach mniejszych (poniżej 9 zatrudnionych).