- W ustawie powinny być zapisane standardy dotyczące informowania o wysokości kosztów, które obciążają aktywa funduszy - twierdzi Małgorzata Góra, prezes Union Investment TFI. Jej zdaniem, będzie to miało kluczowe znaczenie po wejściu Polski do UE (zagraniczne towarzystwa będą wtedy mogły w zasadzie bez ograniczeń oferować u nas swoje produkty).
- Fundusze zagraniczne często nie podają łącznych opłat. Pomijają np. koszty agenta transferowego czy depozytariusza. Oznacza to, że w praktyce wydatki, o których inwestor wie, mogą być zaniżone nawet o kilka punktów procentowych - mówi M. Góra. W jej opinii, istnieje jednak niebezpieczeństwo, że takie firmy odbiorą klientów polskim towarzystwom. Na naszym rynku przyjęło się, że TFI podają maksymalny poziom opłat, jakie mogą być pobierane z majątku każdego funduszu. Jeżeli go przekroczą, to wszystkie wydatki ponad limit są pokrywane przez towarzystwa z własnych środków.
- Nie sądzę, aby taka sytuacja mogła mieć miejsce. Fundusze z UE są zobowiązane do prezentacji pełnej informacji o kosztach. Takie są zalecenia unijnej dyrektywy - twierdzi tymczasem Witold Pochmara, dyrektor Departamentu Funduszy Inwestycyjnych w KPWiG. - Poza tym będziemy interweniować, jeżeli tylko zauważymy jakieś nadużycia - dodaje.
Według specjalistów z Union Investment, w ustawie brakuje też zapisów umożliwiających naszym TFI sprzedawanie funduszy zarządzanych przez inne towarzystwa. - Wiem, że środowisko ma takie postulaty. Myślę, że zostaną one zgłoszone do projektu nowelizacji podczas uzgodnień międzyresortowych. Ale rozszerzenie działalności dystrybucyjnej będzie się prawdopodobnie wiązało ze zwiększeniem wymogów dotyczących kapitałów towarzystw - twierdzi z kolei W. Pochmara. Projekt nowej ustawy o funduszach znajduje się obecnie w Ministerstwie Finansów. Kierownictwo resortu powinno go przyjąć w najbliższy poniedziałek.
Kolejny problem to, w opinii Union Investment, sposób wyboru członków rad nadzorczych TFI. W projekcie wprowadzono wymóg, aby dwóch z nich było niezależnych, tzn. nie związanych z żadną firmą z grupy kapitałowej. Podobny zapis miał być wprowadzony w ustawie ubezpieczeniowej. Ale został usunięty z powodu ostrego sprzeciwu firm ubezpieczeniowych (jedna trzecia składu RN miała pochodzić z listy KNUiFE).