Reklama

Ropa tańsza dzięki ofensywie w Iraku i zapasom w USA

LONDYN (Reuters) - Ceny ropy kontynuowały w czwartek wczorajsze spadki, ponieważ siły sprzymierzonych w szybkim tempie zbliżają się do Bagdadu, a dodatkowo z ostatnich danych wynika, że w USA wzrosły zapasy tego surowca. W środę ceny spadły gwałtownie, bo dzięki postępom w ofensywie sprzymierzonych rynek uwierzył, że wojna może skończyć się szybko.

Publikacja: 03.04.2003 11:54

Z danych opublikowanych w środę wynika, że zapasy ropy w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 6,8 miliona baryłek, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 2,75 miliona baryłek.

"Ludzie wierzą, że wojna skończy się raczej wcześniej niż później" - powiedział jeden z dealerów.

"Jeżeli jednak cena spadnie poniżej 22 dolarów za baryłkę, to OPEC może ograniczyć wydobycie" - dodał.

Analitycy ostrzegają także, że rynek wciąż jest podatny na wszelkie nieoczekiwane zwroty sytuacji na froncie, a tych nie można wykluczyć, ponieważ wojna wkracza w najniebezpieczniejszą fazę.

Siły irackie dokonują przegrupowania przed obroną Bagdadu, pod który podchodzą już wojska amerykańskie.

Reklama
Reklama

O godzinie 11.26 majowe kontrakty terminowe na ropę Brent wyceniano na 25,07 dolara za baryłkę, czyli o 14 centów niżej niż w środę.

((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Marcin.Goclowski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama