Trzeba przyznać, że optymizmu brakowało nie tylko w Warszawie. Indeksy spadały również na głównych giełdach światowych. U nas inwestorzy zapewne z zainteresowaniem przyjęli propozycję ministra gospodarki i pracy Jerzego Hausnera, dotyczącą obniżki podatku dochodowego dla firm z 27% do 19%. Ta zmiana miałaby wymierne przełożenie na przyszłe zyski spółek giełdowych i dywidendy. Brak pozytywnej reakcji rynku może jednak świadczyć o tym, że prawdopodobieństwo tak radykalnej obniżki CIT jest znikome.
Z dużych spółek po 2% straciły TP i PKN Orlen. Firma Tele2 chce zaskarżyć do UOKiK i sądu działania pierwszej z tych spółek, co mogło po części przyczynić się do pogorszenia jej notowań. Kurs drugiej mógł tracić po zapowiedzi przez Fitch możliwości obniżenia jej oceny wiarygodności kredytowej. Zostały też przecenione wszystkie duże banki - najwięcej, o 1,9%, BRE. Traciły również największe spółki informatyczne. Prokom spadł o 2,3%.
Od początku sesji rosła wycena Budimeksu. W pierwszej połowie dnia jego kurs zyskiwał nawet około 10% głównie z powodu dużej szans na uczestnictwo tej spółki w odbudowie Iraku. Wzrost kontynuuje Emax (+9,2%) - ostatnio gwiazda sektora IT. Firma poinformowała, że sprzedaż nowego programu może znacząco powiększyć przychody. Utrzymuje się popyt na akcje Świecia - jego kurs wzrósł o 2,2% - ponieważ zbliża się dzień ustalenia prawa do dywidendy.