Ministerstwo gospodarki zachęca nasze przedsiębiorstwa do "pilnego" zgłaszania gotowości do odbudowy Iraku. Przypomina, że będą one mogły uczestniczyć w tym procesie w charakterze podwykonawców i poddostawców wybranych firm amerykańskich. Są już efekty - prezes Rafinerii Gdańskiej potwierdził w czwartek, że spółka została zaproszona przez Amerykanów do rozmów na ten temat.
Okazuje się jednak, że wśród przedsiębiorstw zainteresowanych irackim rynkiem dominują firmy budowlane. Wiele z nich było obecnych w Iraku w latach 70. i 80. Są one gotowe korzystać z własnych kontaktów, aby tam wrócić.
Elektromontaż Poznań zamierza zaoferować Irakijczykom m.in. sprzedaż urządzeń elektrycznych.
Na irackim rynku obecne były także firmy giełdowe, np. Mostostal Export. Wiceprezes Andrzej Dobrucki przypomina, że spółka budowała m.in. fabrykę Pepsi Coli, oczyszczalnie ścieków, mosty i młyny. Jest gotowa z równie bogatą ofertą wrócić do tego kraju.
Waldemar Mierzwa, rzecznik Budimeksu, deklaruje, że koncern jest gotów odbudowywać Irak. Sporą rolę mógłby odegrać Budimex Dromex, spółka zajmująca się m.in. budową dróg. Polimex-Cekop może się podjąć odbudowy i modernizacji obiektów wybudowanych przez siebie w Iraku w latach 80., kiedy jego roczne obroty na tym rynku sięgały 30-50 mln dolarów.