Mieszkańcy Sofii od piątku jeżdżą środkami komunikacji miejskiej, nie kasując biletów

i nie obawiając się

kontrolerów. Powodem jest unieważnienie przez władze bułgarskiej stolicy podniesienia cen biletów komunikacji miejskiej

z 40 stotinek (0,20 euro) do 50 stotinek, uznając podwyżkę za nieuzasadnioną. Problem w tym, że starych, tańszych biletów nie ma w sprzedaży.

W tej sytuacji burmistrz Sofii wprowadził zakaz kontroli biletów.