"Spodziewam się w miarę dobrych marcowych danych o produkcji, których głównym motorem będzie ponownie eksport. PKB w pierwszym kwartale wzrósł w rezultacie o ok. 2,2%, co oznacza, że mamy powolne ożywienie" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.
Produkcja przemysłowa rosła w ostatnich kilku miesiącach średnio o 4%, a w samym lutym zwiększyła się o 4,1% w ujęciu rocznym.
Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewają się wzrostu produkcji w marcu o 3,3-4,7% r/r przy średniej oczekiwań wynoszącej 4,1%.
Sytuacja w polskim przemyśle, zdaniem ekonomistów, nie zmieni się też znacznie w kolejnych miesiącach. Wyraźna poprawa wymaga bowiem wzrostu popytu wewnętrznego, czyli m.in. spadku bezrobocia.
"Teraz spodziewam się stabilizacji PKB. Dopóki nie ruszą inwestycje, nie zacznie spadać bezrobocie i zwiększać się popyt wewnętrzny, znacznej zmiany nie będzie" - powiedział Krześniak.