Reklama

Hossa ma się dobrze

Ukoronowaniem trwających już ponad pół roku wzrostów jest najwyższa od 2,5 roku wartość, jaką indeks branży spożywczej osiągnął na zamknięcie ostatniego tygodnia. Motorem napędowym hossy jest Rolimpex. Warszawski holding ma silne wsparcie w charakteryzujących się niską płynnością akcjach spółek cukierniczych (Mieszko i Wawel).

Publikacja: 15.04.2003 10:09

Hossa na rynku spółek spożywczych poprawiła trochę płynność notowanych w tym sektorze spółek. Jeszcze latem zeszłego roku zdarzały się tygodnie, kiedy łączny wolumen ledwo przekraczał 100 tys. walorów. Od połowy października zeszłego roku wskaźnik ten nie spada praktycznie poniżej 500 tys. akcji. Niestety, obrót koncentruje się tylko na kilku firmach. Granicę przyzwoitości, jaką jest średnio ponad 100 tys. zł obrotu na sesję, w ostatnich 6 miesiącach udało się przekroczyć tylko pięciu z 16 spółek spożywczych. Przykład przedsiębiorstw mięsnych bardzo dobrze obrazuje stopień "zaśmiecenia" giełdowych tabel firmami, których obecność na rynku bardzo trudno uzasadnić. Akcje tych spółek nie są zbyt często przedmiotem obrotu giełdowego. Firmy nie zgłaszają też zapotrzebowania na nowy kapitał.

Po zwyżce indeksu Przemysł Spożywczy ponad szczyt ukształtowany zimą zeszłego roku, trend długoterminowy jest wzrostowy. Najbliższy opór wyznacza wierzchołek z lutego 2000 roku, znajdujący się na 2488 pkt.

Ciekawa spółka

Sokołów - jeśli w branży jest jeszcze jakaś spółka, która może dołączyć do papierów już znajdujących się w trendzie wzrostowym, to jest nią właśnie Sokołów. Na początku kwietnia kupującym udało się powstrzymać trwający prawie trzy miesiące spadek kursu na poziomie 2,2 zł. Na wykresie pojawiło się podwójne dno z linią szyi na poziomie 2,36 zł. Odkładając od tej wartości w górę wysokość formacji, otrzymujemy 2,52 zł jako docelowy zasięg wzrostu, którego możemy oczekiwać w krótkoterminowej perspektywie. Zamknięcie poniedziałkowej sesji wypadło na wysokości 2,38 zł.

Jednak widoczna na wykresie formacja i krótkoterminowy trend wzrostowy to za mało, żeby podjąć decyzję o kupnie akcji. Rzut oka na wykres tygodniowy Sokołowa pozwala stwierdzić, że od stycznia 2002 roku walory te znajdują się w trendzie bocznym. Próba zakończenia konsolidacji wybiciem w górę, jaką podjęli kupujący na początku tego roku, zakończyła się niepowodzeniem. Krótkoterminowe podwójne dno i trend wzrostowy, który ta formacja zapoczątkowała, to kolejne próby wyrwania się z trwającego już ponad rok marazmu. Sygnałem informującym, że próba ta powiodła się, będzie zamknięcie ponad poziomem 2,63 zł (szczyt z początku 2003 roku na wykresie tygodniowym).

Reklama
Reklama

Gdyby zwyżki wynikającej z podwójnego dna nie udało się zrealizować (przez co należy rozumieć spadek kursu poniżej 2,36 zł bez wcześniejszego osiągnięcia 2,52 zł), będzie to sygnał, że w najlepszym razie czeka nas kontynuacja konsolidacji.

Krótki przegląd branżowy

Browary

Okocim - od trzech tygodni notowania rosną; biorąc pod uwagę trend boczny, który trwa od czerwca 2001 roku, nie oczekuję przekroczenia przez kurs poziomu 15 zł;

Żywiec - po ostrym dwumiesięcznym spadku na początku roku (z 400 do 300 zł), notowania rosną, ale trudno wyobrazić sobie, żeby walory te ponownie kosztowały 400 zł;

Pepees - ze względu na permanentnie niską płynność tych walorów, trudno stwierdzić, czy aresztowanie wiceprezesa i prezesa zarządu miało jakiś wpływ na decyzje inwestorów, niemniej od półtora miesiąca trwa spadek notowań (kurs akcji jest coraz bliżej najniższego zamknięcia w historii - 6,8 zł);

Reklama
Reklama

Strzelec - spadek kursu w trakcie sesji czwartkowej przy wysokim wolumenie pokazuje, że inwestorzy nie chcą płacić za akcję Strzelca więcej niż 1,5 zł.

Przemysł Cukierniczy

Jutrzenka - pierwsze podejście do granicy 24 zł, której przebicie oznaczałoby hossę na rynku tych akcji, zakończyło się w połowie lutego niepowodzeniem, ale kupujący wciąż nie dają za wygraną;

Mieszko - od prawie pół roku trwa hossa, notowania są najwyższe od lutego 1998 roku;Wawel - spółka ma za sobą 8 kolejnych tygodni, w których kurs akcji wzrósł, czego efektem jest zakończenie ponadczteroletniej konsolidacji wybiciem w górę.

Przemysł Mięsny

Beefsan, Drosed, Ekodrob, Indykpol, Pozmeat - rzadko dochodzi do transakcji tymi akcjami;

Reklama
Reklama

Wilbo - po wybiciu w dół z trwającej ponad cztery lata konsolidacji trudno jest oczekiwać zakończenia bessy; na zamknięcie ostatniej sesji marca kurs akcji był najniższy w historii - 1,6 zł.

Przemysł Spożywczy - pozostałe spółki

Agros - po zakończeniu wezwania, które stanowi wstęp do wycofania Agrosu z obrotu, coraz mniej będzie transakcji tymi akcjami;

Kruszwica - zapoczątkowany pod koniec stycznia z poziomu 5 zł wzrost kursu został już po czterech tygodniach zahamowany na wysokości 6 zł (po tej cenie skupuje akcje w wezwaniu Bunge Investment France, główny akcjonariusz Kruszwicy);

Pekpol - rzadko dochodzi do transakcji;

Reklama
Reklama

Rolimpex - hossa trwa w najlepsze - zamknięcie ostatniego tygodnia (5,55 zł) było najwyższe od maja 2000 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama