Na wzrost BIZ w 2003 roku wpłyną, zdaniem Szejny, zmiany sposobu przyciągania inwestorów zagranicznych do Polski, w tym funkcjonowania Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych (PAIZ) oraz kontrakty offsetowe.
"Potrzebna jest znaczna korekta polityki rządu wobec inwestorów" - powiedział Szejna podczas wtorkowej konferencji zorganizowanej przez PAIZ. "Szczególnie, że można spodziewać się dalszego zaostrzania konkurencji i walki o bezpośrednie inwestycje zagraniczne w regionie" - dodał.
Pomimo bowiem faktu, że Polska wciąż przyciąga najwięcej inwestycji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej pod względem nominalnego poziomu ich napływu, wartość BIZ na jednego mieszkańca ustępuje Czechom, czy Węgrom.
Stąd dążenie resortu gospodarki do przekształcenia PAIZ w instytucję, która będzie odpowiedzialna za kompleksową obsługę inwestorów, pomagając firmom w całym procesie inwestycji, m.in. negocjując warunki inwestycji w imieniu firm z władzami lokalnymi.
"Nowa jednostka [na bazie PAIZ i PAI - przyp. ISB] powinna pełnić funkcję rządowego koordynatora, prowadzić inwestorów wręcz za rękę, powinna tworzyć placówki za granicą i szukać potencjalnych inwestorów, negocjować z władzami i doradzać" - powiedział Szejna.