Panie prezesie, zanim przejdę do głównego tematu, jakim są rozpoczynające się obchody jubileuszu 200-lecia ubezpieczeń, chciałbym jeszcze raz pogratulować Panu historycznego wyniku finansowego PZU za 2002 r. Czy trudno było osiągnąć najwyższy zysk w historii polskich ubezpieczeń w tak trudnych czasach?
Dziękuję za przypomnienie tego faktu w tak szczególnym momencie, jakim jest inauguracja obchodów jubileuszu 200-lecia ubezpieczeń na ziemiach polskich. To prawda, nigdy wcześniej pozycja rynkowa PZU nie była tak mocna jak dzisiaj. Zysk netto PZU SA wynoszący 871 mln, a 1 240 mln dla całej Grupy PZU, to najlepszy wynik, zarówno wśród firm ubezpieczeniowych, jak i na całym polskim rynku finansowym w ub.r. Mamy więc powody do satysfakcji. Wyniki PZU nie są przypadkiem. Są przede wszystkim zasługą naszych pracowników, których profesjonalizm możemy doceniać na co dzień. Nasza satysfakcja jest tym większa, że działamy na coraz trudniejszym rynku. Z posiadanych przez nas danych wynika, że przeciętna składka w PZU SA w ubiegłym roku była niższa w stosunku do roku poprzedniego o 3,7% i tendencja do wykupywania coraz tańszych polis będzie się pogłębiała. Niższy przypis składki był jednak częściowo kompensowany większą liczbą klientów. Z zadowoleniem przyjęliśmy fakt, że liczba zawartych polis była wyższa o 2% w stosunku do roku 2001. Popularność naszej oferty nie maleje. Mamy stałych klientów, przyzwyczajonych do marki PZU, którzy mimo trudności nie rezygnują z polis PZU. Niepokoi natomiast fakt, że posiadanie jakichkolwiek oszczędności deklaruje obecnie zaledwie co piąty Polak i sytuacja ta nie poprawi się z dnia na dzień..
Skąd więc taki rekordowy zysk w ubiegłym roku?
Rekordowy zysk PZU SA i pozostałych spółek Grupy PZU w 2002 r. wynika z utrzymania przez nas wiodącej pozycji rynkowej oraz z bardzo korzystnej działalności lokacyjnej w ubiegłych latach. Na wysokość zysku netto miało też wpływ utrzymanie znaczącego, dodatniego wyniku technicznego, m.in. dzięki ograniczeniu udziału reasekuratorów. W ubezpieczeniach majątkowych udało się również osiągnąć spadek wysokości przeciętnej szkody o 6,1%. Jak już wspomniałem, zyskaliśmy też nowych klientów. Chcemy kontynuować ten trend między innymi dzięki ciągłemu unowocześnianiu sieci sprzedaży i wprowadzaniu nowych produktów.
Marka PZU jest znana i powszechnie rozpoznawana wśród Polaków już od kilkudziesięciu lat. Konkurencja rośnie, a zaufanie do firmy nie maleje. Jak to się dzieje?