Zelmer złożył w Ministerstwie Skarbu Państwa wniosek o rozpoczęcie prywatyzacji. - Poprzedni minister Sławomir Cytrycki uznał, że najbardziej prawdopodobny jej tryb to upublicznienie i wejście na giełdę. Uważam, że takie rozwiązanie jest dla nas najlepsze - powiedział PAP Andrzej Libold, prezes Zelmera. Termin prywatyzacji firmy nie jest jeszcze znany. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółka mogłaby zadebiutować na GPW w I kwartale 2004 r. Zelmer chciałby ze sprzedaży akcji pozyskać od 15 do 20 mln USD, m.in. na wzmocnienie sieci sprzedaży zagranicznej. Z eksportu spółka pozyskuje około 40% przychodów.

W tym roku Zelmer, przy przychodach w wysokości 275 mln zł, ma wypracować 10,5 mln zł zysku netto. - W ostatnich latach znacznie poprawiliśmy wyniki i obniżyliśmy koszty. W 2001 r. spółka miała 20 mln zł strat, a w 2002 r. już 6,5 mln zł zysku netto - powiedział prezes. Przyznał, że koniunktura na rynku AGD jest bardzo zła. Spółka mniej sprzedaje do Niemiec, Francji, USA i Kanady. - Trudności mamy również na rynku krajowym, gdzie zalały nas tanie wyroby z Dalekiego Wschodu. Poprawy koniunktury spodziewam się nie wcześniej niż w drugim półroczu 2004 r. - dodał.