Znane są już wyniki kwartalne największych spółek notowanych na GPW. Pozytywnie zaskoczył PKN, którego zysk netto okazał się znacząco wyższy niż najśmielsze oczekiwania rynku. Nie dziwi zatem siła relatywna akcji w stosunku do indeksu WIG20 w okresie ostatnich dwóch miesięcy. Wydaje się jednak, że gra pod wyniki PKN-u dobiega końca. Wczorajsza sesja pokazała, że duża część inwestorów postanowiła zamknąć pozycje, wykorzystując opublikowane dane. Idąc dalej można przypuszczać, że drugi kwartał będzie już mniej udany, jeśli chodzi o wyniki finansowe. Spadek marż rafineryjnych obniży wynik finansowy, a więc już niedługo inwestorzy powinni dyskontować ten fakt. Znajdzie to odzwierciedlenie w kursie akcji, dlatego też sądzę, że dobry interes zrobili wczoraj sprzedający. Wydaje mi się, że podobnie jest z Telelomunikacją.
Rozczarowało natomiast Pekao i w tym przypadku istnieje ryzyko dalszego spadku ceny akcji, szczególnie w kontekście przełamywania przez kurs psychologicznego poziomu 84-85 zł. Z dużych firm na uwagę zasługuje również Prokom. Poniedziałkowe wybicie w dół z ponadmiesięcznej konsolidacji w powiązaniu z przełamaniem linii kilkumiesięcznego trendu wzrostowego zapowiada kilkunastoprocentową przecenę. Oceniając wyniki pięciu największych firm, pochwalić należy KGHM. W tym przypadku można oczekiwać podwyższenia całorocznej prognozy zysku netto. Pozytywnie zaskoczył Dialog, co będzie skutkować bardzo dobrymi skonsolidowanymi wynikami grupy.
Reasumując, potencjał wzrostu ceny akcji w przypadku Prokomu, Pekao, Telekomunikacji oraz PKN oceniam jako niewielki. Jedynie akcje KGHM mogą zachowywać się lepiej niż rynek.
Zwróć uwagę:
ComArch - stabilny wzrost sprzedaży oraz zwiększający się udział eksportu w przychodach wpłyną pozytywnie na cenę akcji w długim terminie. W krótkim okresie możliwa korekta trzymiesięcznego wzrostu.