W środę rano dealerzy obligacji zastali rentowność swapów (IRS) na poziomie nieco niższym niż zamknięcie dzień wcześniej. Tym samym ceny obligacji nieznacznie się wzmocniły. W ciągu dnia przez rynek przechodziły zlecenia sprzedaży obligacji, zwłaszcza papierów 2- i 5-letnich. Była to niewielka realizacja zysku na polskich papierach, wywołana strachem przed przełożeniem się spadku cen, jaki pojawił się na niemieckich bundach, na rynek polski. Sprzedający nie byli jednak w stanie popsuć dobrego nastroju panującego na rynku. Inwestorzy mieli świadomość potencjału wzrostu cen polskiego długu, zwłaszcza przy rekordowo niskiej inflacji. Po publikacji wielkość inflacji za kwiecień (roczna stopa inflacji wyniosła 0,3%) rynek pozostał spokojny. Na zamknięcie dnia obligacje benchmarkowe uzyskały rentowność: dwuletnia OK0405 - 4,80%, pięcioletnia PS0608 - 4,90%, a dziesięcioletnia DS1013 - 5,15%.
Dzisiaj można spodziewać się niewielkiej korekty cen. Brakuje jednak przesłanek do silniejszego osłabienia się rynku.