Tuż po objęciu fotela przewodniczącego KNUiFE Jan Monkiewicz w rozmowie z PARKIETEM zapowiadał, że zamierza radykalnie zmienić podejście nadzoru do kontroli w zakładach ubezpieczeń. Miały być częstsze (w tym doraźne) i obejmować mniejszy zakres działalności kontrolowanego podmiotu. Wygląda na to, że w ubiegłym roku nie udało się zrealizować tych ambitnych planów.

Kontrolerów Urzędu KNUiFE można było bowiem spotkać w 15 zakładach, przy czym w przypadku 3 firm kontrole rozpoczęły się jeszcze w 2001 r. Rok wcześniej rozpoczęto ich 15, a przed dwoma laty prowadzono je w 16 zakładach. W 2002 r. nie było również żadnej kontroli doraźnej. - Liczba przeprowadzonych w 2002 r. kontroli wynika z planu przyjętego jeszcze przez kierownictwo PUNU (poprzednika KNUiFE - przyp. red.) - wyjaśnia Andrzej Świsłowski, dyrektor departamentu kontroli w Urzędzie KNUiFE. Według niego, w tym roku ich liczba wyniesie około 20, z czego 25% będą stanowić kontrole pogłębione, a więc o podobnym zakresie jak przeprowadzane w poprzednich latach.

W 2002 r. kontrolerów interesowały głównie: organizacja i zarządzanie w zakładach ubezpieczeń, świadczenia z tytułu umów ubezpieczenia i likwidacja szkód, produkty ubezpieczeniowe i akwizycja. Ponadto badane były księgi rachunkowe i sposób sporządzania sprawozdań finansowych, gospodarowanie środkami finansowymi. Kontrolerzy przyglądali się umowom reasekuracyjnym, aktywom, rezerwom techniczno-ubezpieczeniowym oraz umowom i przepływom finansowym. Z udostępnionych nam informacji wynika, że w większości przypadków szerszy zakres kontroli dotyczył firm sprzedających polisy na życie. Po raz pierwszy badano wypełnianie przez ubezpieczycieli obowiązków związanych z przeciwdziałaniem tzw. praniu brudnych pieniędzy.

W 2002 r. Urząd KNUiFE wydał 63. decyzje i postanowienia w stosunku do zakładów ubezpieczeń (rok wcześniej było ich 79). Co piąta (łącznie 14) dotyczyła kar nałożonych na członków zarządu, bądź zakład ubezpieczeń. Jednak wartość nałożonych w 2002 r. kar nie jest tak imponująca - wyniosła 206,7 tys. zł, z czego 46,7 tys. zł przypadło na prezesów, a 160 tys. zł na zakłady ubezpieczeń.