Nowa kampania giełdy madryckiej będzie się nazywać "IBEX Initiative". Polegać będzie przede wszystkim na organizowaniu różnego rodzaju prezentacji dla miejscowych i zagranicznych inwestorów, głównie instytucjonalnych. Hiszpanie będą chcieli zachęcić ich do inwestowania w spółki wchodzące w skład głównego indeksu madryckiej giełdy - IBEX 35. W ciągu ostatnich trzech lat wskaźnik ten stracił na wartości prawie 50%.

"Obecna sytuacja gospodarcza w Hiszpanii powoduje, że nasz rynek kapitałowy z pewnością jest jednym z lepszych miejsc w Europie do inwestowania" - można przeczytać na pierwszej stronie prezentacji giełdy madryckiej. Według najnowszych prognoz, produkt krajowy brutto tego kraju z Półwyspu Iberyjskiego ma wzrosnąć w tym roku o 2,2%, wobec szacowanej na 0,9% średniej dla wszystkich krajów strefy euro.

Lepsze perspektywy makroekonomiczne Hiszpanii już teraz widać w notowaniach giełdowych. Indeks IBEX wzrósł od początku roku o 8%, wobec 3-proc. zwyżki wskaźnika Dow Jones Stoxx 50 European, który grupuje pięćdziesiąt największych firm giełdowych ze Starego Kontynentu.

Zarząd giełdy madryckiej ma też nadzieję na poprawę koniunktury w branży high-tech. Dlatego też zdecydował, że nie zlikwiduje tamtejszego rynku Nuevo Mercado przeznaczonego dla spółek z tego sektora. Powstał on w okresie internetowej hossy na giełdach i był odpowiednikiem niemieckiego Neuer Markt, który decyzją Deutsche Boerse został zamknięty w ub.r. - Uważamy, że utrzymanie Nuevo Mercado ma sens. Koniunktura w branży nowoczesnych technologii powoli się przecież poprawia - powiedział Bloombergowi Jorge Izaguirre, dyrektor ds. obrotów na giełdzie madryckiej.