Zysk netto Ryanair wyniósł w IV kwartale roku fiskalnego 2003, kończącym się 31 marca br., 45,3 mln euro (5,9 centów na akcję). W analogicznym okresie ub.r. irlandzki przewoźnik zarobił 33,5 mln euro (4,4 centów na walor). Sprzedaż firmy zwiększyła się aż o 33%, do 192 mln euro. - Ogółem cały rok możemy uznać za udany. Znacznie zwiększyliśmy liczbę przewożonych pasażerów - podkreślił Michael O'Leary, dyrektor generalny Ryanair. W roku fiskalnym 2003 zysk irlandzkich linii wzrósł o 59%, do 239 mln euro, a sprzedaż zwiększyła się o 35%, do 843 mln euro.
M. O'Leary poinformował też, że w maju br. liczba przewiezionych pasażerów była o 59% wyższa niż w analogicznym okresie ub.r. W całym roku fiskalnym z usług Ryanair skorzystało 15,7 mln pasażerów, o 42% więcej niż rok wcześniej. Cena biletu średnio obniżyła się o 6%. Szef tanich linii podkreślił też w rozmowie z Bloombergiem, że spółka zmniejszyła o 13% koszty działalności, dzięki czemu dysponuje teraz gotówką w wysokości 1 mld euro, którą zamierza przeznaczyć na dalszy rozwój.
Ryanair prowadzi negocjacje z władzami aż 40 nowych portów lotniczych w sprawie uruchomienia nowych połączeń. Irlandczycy zamierzają utworzyć też dziewięć nowych baz dla swoich samolotów na kontynencie europejskim. Obecnie mają cztery takie placówki: w Sztokholmie, Brukseli, Frankfurcie i Mediolanie. Na Wyspach Brytyjskich Ryanair ma dwie bazy w Londynie, jedną w Glasgow i jedną w macierzystym Dublinie.
Michael O'Leary prognozuje, że w ciągu trzech lat irlandzkie linie będą rocznie przewozić ponad 30 mln pasażerów. Podkreśla jednak, że taki optymistyczny scenariusz jest możliwy do zrealizowania tylko wówczas, gdy w tym okresie nie wydarzy się coś, co spowoduje kolejny kryzys w lotnictwie cywilnym. Chodzi tu przede wszystkim o potencjalne zamachy terrorystyczne czy inne czynniki, takie jak np. epidemia SARS na Dalekim Wschodzie.
Szef irlandzkiej spółki nie ukrywa też swoich ambicji, aby jeszcze w tym roku, być może już we wrześniu lub październiku, Ryanair stała się największym tanim przewoźnikiem lotniczym w Europie. Obecnie miano to piastują brytyjskie linie EasyJet.