Niepokojącym sygnałem jest to, że podczas trwającej od marca tego roku na warszawskiej giełdzie zwyżki, papiery Kompapu nie tylko nic nie zyskały na wartości, ale zostały dość mocno przecenione. Przez trzy miesiące straciły ponad 30%. Przyczyn takiego zachowania trzeba upatrywać w słabych wynikach za I kwartał br. Potwierdziły one negatywne tendencje, jakie pojawiły się już w poprzednich kwartałach. Przy systematycznie obniżających się przychodach ze sprzedaży firma osiąga coraz gorsze rezultaty na poziomie zysku operacyjnego i netto. W I kw. 2003 r. przychody zmniejszyły się w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego o ponad 40%. Liczona narastająco za 4 kolejne kwartały strata netto przekroczyła 1,6 mln zł. To jeden z najgorszych wyników w historii spółki na giełdzie. Straty o podobnej wielkości wygenerowała w ostatnim kwartale 2000 r., ale wtedy przychody były o 40% większe niż obecnie. Obserwowane negatywne tendencje w zakresie osiąganych wyników finansowych są trwałe i trudno wskazać czynniki, które mogłyby wpłynąć na ich odwrócenie.
Kurs spada od debiutu
Nic więc dziwnego, że kurs Kompapu regularnie zniżkuje od chwili pojawienia się akcji na giełdzie. Kolejna faza tego trendu rozpoczęła się dwa lata temu. Do początku 2003 r. zniżka była dość często przerywana korektami, co pozwalało opisać ją formacją malejącego kanału. Jednak obserwowane w pierwszej połowie tego roku przyspieszenie ruchu w dół doprowadziło do opuszczenia formacji. W dłuższym terminie można zatem spodziewać się, że kurs obniży swoją wartość o tyle, ile wynosi wysokość kanału. W tym wypadku oznacza to osiągnięcie poziomu ok. 3,3 zł, opierając się na wartościach procentowych, lub 2,65 zł, uwzględniając wartości bezwzględne. Przełamanie w kwietniu wsparcia przy 4,45 zł, wyznaczanego przez poprzednie historyczne minimum z początku 2001 r., potwierdziło przewagę sprzedających.
Wyprzedanie rynku
W połowie maja spadek został wyhamowany i od tego czasu kurs konsoliduje się. Rynek jest mocno wyprzedany, co stwarza nadzieję przynajmniej na chwilowe odbicie. Sprzyja mu sytuacja na całym rynku, gdzie w ostatnich dniach wzrostowa tendencja dalej się wzmocniła. Im dłużej trwa dany trend, tym większa jest skłonność inwestorów do poszukiwania walorów, które do tej pory w nim nie uczestniczyły. W tym można upatrywać szansy Kompapu. Nie jest to jednak wystarczający powód, aby rozważać kupno jego akcji.