"Mam nadzieję, że w obu wypadkach nie stanie się nic nadzwyczajnego, a wręcz przeciwnie - dojdzie do pewnego wzmocnienia kursu złotego. W przypadku 'złożenia' budżetu na rok 2004 będzie to wynikiem zwiększonego zaufania do zdolności mobilizacyjnych rządu. Jeśli chodzi o referendum, to należy spodziewać się zwiększonego zainteresowania inwestorów zagranicznych, także bezpośrednich, jak i pośrednich, naszym krajem, co również zaowocuje tendencją aprecjacyjną złotego" - powiedział Michalski podczas piątkowego czatu na stronach resortu.

Eksperci, z którymi rozmawiała agencja ISB, także spodziewają się optymizmu na rynkach finansowych po udanym referendum. Uważają jednak, że będzie to zjawisko krótkotrwałe. Obawiają się m.in. potencjalnych zmian w rządzie.

Podkreślają również, że najważniejszym okresem z perspektywy złotego i obligacji skarbowych będzie jesień. To właśnie wtedy, po przedstawieniu projektu ustawy budżetowej na 2004 rok, okaże się bowiem, ich zdaniem, czy obecnemu, czy już nowemu rządowi uda się przeprowadzić konieczna reformę finansów publicznych. (ISB)