W maju indeks branżowy Przemysł Spożywczy (PS) zyskał 17,1% i jest to najlepszy wynik od grudnia 1999 roku. Spadek obrotów o ponad 60% w porównaniu z tamtym okresem pokazuje, jak bardzo obniżyła się płynność notowanych na GPW spółek. Wykres PS znalazł się ponad szczytem z 2000 roku, ukształtowanym w czasie internetowej hossy. Osiągnięty wtedy poziom zdołały wcześniej przekroczyć indeksy przemysłu chemicznego, elektromaszynowego i lekkiego oraz indeks sektora bankowego.
Byki mają teraz otwartą drogę do historycznego maksimum z kwietnia 1997 roku, które znajduje się na poziomie 3200 pkt. Z punktu widzenia analizy technicznej nie ma przeszkód na drodze do tej wartości. Znaczne przyspieszenie tempa wzrostu sprawiło, że wykres indeksu oddalił się od linii trendu, znajdującej się na 2300 pkt. Konieczne stało się wykreślenie przyspieszonej linii trendu, która przebiega 200 punktów wyżej. To najbliżej położone wsparcie.
Ciekawa spółka
Rolimpex - pierwszy kwartał 2003 roku był siódmym z kolei, w którym spółka zanotowała zysk netto. Takim osiągnięciem nie może pochwalić się żadna firma z branży. Dobre wyniki finansowe zostały przez inwestorów docenione. W ostatnich 12 miesiącach notowania akcji Rolimpeksu wzrosły o 80% i jest to najlepszy wynik spośród wszystkich spółek spożywczych. Co interesujące, trend wzrostowy rozpoczął się (chodzi o wybicie ponad szczyt z czerwca zeszłego roku), kiedy spółka przestała być bohaterem licznych postów na listach dyskusyjnych, w których autorzy domagali się ogłoszenia wezwania przez głównego udziałowca Rolimpeksu, firmę Provimi (ostatecznie Provimi dwukrotnie ogłaszało wezwanie, za każdym razem oferując 5 zł za akcję). To potwierdza zasadę, że nadmierne zainteresowanie krótkoterminowych spekulantów nie sprzyja ukształtowaniu się trwałego trendu wzrostowego.
Od czterech tygodni trwa korekta długoterminowego trendu wzrostowego. Nie ma jednak sygnałów, żeby miała ona stanowić zakończenie zwyżki. Na podstawie głównej linii trendu i ukształtowanych wcześniej na wykresie dołków maksymalny zasięg korekty, który nie zmienia nic w sytuacji technicznej, można wyznaczyć na 6 zł. Biorąc pod uwagę powstające ostatnio na wykresie świece, taki rozwój wydarzeń nie byłby zaskoczeniem.