Nowy minister finansów ma szansę przeprowadzić skuteczną reformę finansów publicznych pod warunkiem, że dogada się z ministrem gospodarki i razem z nim spojrzy na reformę nie tylko przez pryzmat budżetu, ale i przedsiębiorstwa. Konieczna jest rewolucja w gospodarce, polegająca na drastycznym obniżeniu wydatków budżetu i radykalnej obniżce podatków. Szukanie środków zastępczych nie ma racji bytu. Dymisja Kołodki to dobre rozwiązanie, bo jego program był programem nie na miarę wyzwań, które niesie ze sobą nasze członkostwo w Unii Europejskiej. Poza tym jego postawa raczej jątrzyła wszystkie środowiska gospodarcze, niż pomagała szukać konsensusu. Choć muszę przyznać, że to nie jest tak, że Kołodko w ogóle nie miał racji, ale jego program był zbyt płytki i do tego poparty postawą, której się nie lubi.
Bohdan Wyżnikiewicz
wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową
Podanie się wicepremiera Grzegorza Kołodki do dymisji świadczy o tym, że w rządzie powstał konflikt o pryncypia dotyczące polityki finansowej. Jeżeli wygrały podejścia, których nie reprezentuje minister Kołodko, to znaczy, że jest bardzo poważny problem z wypracowaniem koncepcji, która będzie realizowana. Spór o zasady polityki podatkowej, która jest czynnikiem decydującym o powodzeniu ożywienia gospodarczego jest niewątpliwie złym sygnałem dla inwestorów zagranicznych. Odejście Kołodki może spowodować dalsze osłabienie złotego, ale trudno jest przewidzieć skalę. Teraz wszystko jest możliwe na rynkach finansowych.
Profesor Marek Belka
poprzednik Grzegorza Kołodki na stanowisku ministra finansów