Nominacja Andrzeja Raczko na nowego ministra finansów uspokoi rynek, który zna go jako profesjonalistę pełniącego już funkcje w resorcie - uważają analitycy banku BNP Paribas. Analitycy oczekują też urealnienia poziomu deficytu budżetowego. Uważają, że zmiany personalne

w resorcie finansów zaowocują poprawą stosunków z NBP, ponieważ jako wiceminister finansów w okresie, gdy szefem resortu był Marek Belka, Raczko współpracował z bankiem centralnym. Eksperci banku nie spodziewają się znacznego ograniczania wydatków. Ich zdaniem głównym priorytetem będzie skuteczne wykorzystanie strukturalnych funduszy UE, w czym doświadczenie Raczki może się przydać.