Od wzrostów zaczęły się pierwsze w tym tygodniu notowania na giełdach nowojorskich. Inwestorzy chętnie kupowali akcje, reagując na nowe dane makroekonomiczne, sugerujące, że w drugiej połowie roku nadejdzie tak oczekiwane ożywienie gospodarcze. W czerwcu wzrósł wskaźnik mierzący aktywność przemysłową w stanie Nowy Jork, publikowany przez oddział Rezerwy Federalnej w Buffalo, i to aż do 26,8 pkt, wobec 10,6 pkt miesiąc wcześniej. Analitycy wprawdzie spodziewali się jego zwyżki, ale nie aż tak silnej. Na dobre nastroje wśród inwestorów miały wpływ też dobre wieści nadchodzące z niektórych spółek. Jednym z liderów wzrostów był właściciel portalu internetowego, spółka Yahoo! Jej akcje zdrożały już na początku sesji o 4%, dzięki lepszej rekomendacji wydanej przez analityków firmy Soundview Technologies. Uwagę zwracał także dalszy popyt na walory producenta oprogramowania - J.D. Edwards, który wciąż może być przejęty przez lokalnego rywala PeopleSoft, mimo że na niego z kolei zakusy ma światowy potentat - Oracle. Do godz. 22.00 polskiego czasu indeks Dow Jones zyskał 2,17%, a Nasdaq Composite wzrósł o 2,46%.

Również inwestorzy europejscy mogą uznać wczorajsze sesje za udane, do czego przyczyniły się w dużym stopniu dobre wieści napływające ze Stanów Zjednoczonych. Najbardziej drożały papiery spółek sprzedających swoje produkty bądź usługi za Atlantykiem. W grupie tej znalazł się holenderski ubezpieczyciel - Aegon oraz niemiecki producent samochodów DaimlerChrysler. Poniedziałek też był bardzo dobrym dniem dla instytucji finansowych, a to za sprawą analityków Goldman Sachs, którzy lepiej ocenili perspektywy tego sektora w Europie. Najmocniej drożały papiery takich potentatów, jak Deutsche Bank (+2,4%), Credit Suisse (+2,7%) czy francuski Societe Generale (+1,5%). Także branża telekomunikacyjna miała wczoraj swojego lidera. Był nim brytyjski koncern BT Group, który podtrzymał optymistyczną prognozę wyników, wybiegając w przyszłość aż do 2006 r. W takich warunkach londyński wskaźnik FT-SE 100 zyskał w poniedziałek 0,45%, paryski CAC-40 wzrósł o 2,11%, a frankfurcki DAX zwiększył się o 3,02%.