Dyrektor generalny Orange Sol Trujillo zapowiedział, że wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) w tym roku wyniesie przynajmniej 6,2 mld euro, a w latach 2003-2005 powinien rosnąć w tempie 17% rocznie. Szef francuskiej spółki dodał też, że sprzedaż w latach 2004 i 2005 powinna rosnąć o więcej niż 5% szacowane na bieżący rok.
Orange, którego 84% akcji posiada France Telecom, ogłosił też plany utworzenia ogólnoeuropejskiego aliansu operatorów sieci telefonii komórkowej. Wraz z Francuzami mają się w nim znaleźć włoski Telecom Italia Mobile, hiszpańska Telefonica Moviles i niemiecki T-Mobil International. Sojusz ten ma na celu zwiększenie obecności na rynkach europejskich poprzez umożliwienie dostępu partnerom do własnej sieci. Posunięcie to traktowane jest jako odpowiedź na ekspansywną politykę brytyjskiego operatora - Vodafone, który jest obecny praktycznie w każdym kraju europejskim.
Francuska spółka zasygnalizowała też zainteresowanie ekspansją w naszym regionie. Sol Trujillo podkreślił, że po wycofaniu się ze Szwecji i znacznym ograniczeniu działalności w Danii i Holandii Orange zamierza skupić się na krajach, które za kilka lat powinny znaleźć się w strefie euro.
Wczorajsze deklaracje zarządu Orange zostały dobrze odebrane przez rynek. Już na początku sesji w Paryżu akcje spółki zdrożały prawie o 3%.