"Wydaje się bardzo optymistyczne założenie [5-proc. wzrostu PKB w 2004 roku - przyp. ISB], do którego nie ma przesłanek" - powiedział Pruski dziennikarzom.
"Myślę, że można mówić o dynamice w granicach powiedzmy 4%" - dodał.
Rząd założył w projekcie przyszłorocznego budżetu wzrost PKB w wysokości 5,0%. Tę prognozę podtrzymał niedawno wicepremier, minister gospodarki i pracy Jerzy Hausner.
Pruski powiedział także, że inflacja na koniec tego roku będzie blisko dolnej granicy celu inflacyjnego, który wynosi 2-4%.
Inflacja w maju wzrosła do 0,4% r/r wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 0,5-0,6%. Najprawdopodobniej też inflacja na koniec roku znajdzie się poniżej 2,0%, czyli poniżej celu inflacyjnego, jak oczekują ekonomiści.