Reklama

RPP pozostawi stopy bez zmian co najmniej w lipcu, a może dłużej - analitycy

Warszawa, 25.06.2003 (ISB) -- Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzyma prawdopodobnie w lipcu stopy procentowe na niezmienionym poziomie, uważają analitycyy. Niektórzy spodziewają się nawet dłuższej przerwy w luzowaniu polityki pieniężnej, co sugerował w środę członek RPP Janusz Krzyżewski.

Publikacja: 25.06.2003 18:28

Zgodnie z oczekiwaniami większości ekonomistów, Rada obniżyła w środę wszystkie stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Czerwcowa obniżka była już szóstą z rzędu w 2003 roku i 20-tą od lutego 2001 roku.

"Zdają się potwierdzać obawy rynku, że nie będzie obniżki stóp w przyszłym miesiącu. Wskazuje na to wypowiedź Balcerowicza podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz powiedział w środę, że wczesny termin lipcowego posiedzenia RPP oznacza, iż Rada będzie miała małą ilość danych makroekonomicznych do przeanalizowania.

Dane makroekonomiczne są zazwyczaj publikowane w końcowej części każdego miesiąca, a następne posiedzenie RPP odbędzie się w kolejnym miesiącu wyjątkowo wcześnie - 17 i 18 lipca.

Ekonomista Deutsche Banku wskazał jednocześnie na informacje RPP uzasadniające czerwcową obniżkę, zawarte w tradycyjnie publikowanym komunikacie. Uważa, że nie wskazują one na rychłą zmianę w prowadzeniu polityki pieniężnej i w rezultacie nastawienia RPP do obniżek stóp.

Reklama
Reklama

"Może to sugerować, że ścieżka obniżek stóp będzie kontynuowana, będzie ona jednak łagodniejsza" - dodał.

W komunikacie RPP kładzie ponownie głównie nacisk na niski poziom inflacji, właściwie brak zagrożeń dla jej kształtowania się w najbliższej przyszłości oraz niską presję na wzrost płac. Zagrożeniem dla luzowania polityki pieniężnej może się okazać polityka fiskalna, szczególnie budżet na 2004 rok, uważa Krześniak. Ekonomista zaznaczył jednak, że "ryzyko budżetowe" zawsze istniało.

"Myślę, że można się ostatecznie spodziewać, iż politycy stworzą budżet, który się nie rozsypie, co oznacza, że przetrwamy jeszcze jeden rok" - powiedział.

Krześniak spodziewa się spadku poziomu głównej stopy procentowej (interwencyjnej) do 4,25% w grudniu 2003 roku z obecnych 5,25%.

PRZERWA MOŻE SIĘ OKAZAĆ DŁUŻSZA

"Ciekawszą i może ważniejszą informacją od komunikatu i wypowiedzi Balcerowicza jest moim zdaniem wypowiedź Krzyżewskiego, która mówi, że możemy dobiegać do końca obniżek stóp" - powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Reklama
Reklama

Członek RPP Janusz Krzyżewski powiedział w środę dziennikarzom, że "[wypowiedzi - przyp. ISB] mojego szefa sugerują, że jesteśmy przy jakiejś ścianie, ale ja jestem lepszej myśli, że coś będzie dobrego dla rynku. Ale fakt jest faktem, że trzeba się zastanawiać nad hamowaniem tendencji rozluźniających [w polityce pieniężnej [przyp. ISB] ".

"Takich wypowiedzi publicznych Balcerowicza nie było, co sugeruje, że tak uważa prezes banku podczas kameralnych spotkań z innymi członkami RPP i że wkrótce może zacząć głosować przeciw obniżkom stóp. Zobaczymy w najbliższej przyszłości" - powiedział Szczurek.

Stąd też można się spodziewać dłuższej przerwy "wakacyjnej".

Szczurek spodziewa się w efekcie jeszcze tylko jednej 25-punktowej, jeśli w ogóle, obniżki stóp procentowych w 2003 roku. (ISB)

Karolina Słowikowska

ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama