Reklama

Nasdaq Europe kończy działalność

Nowojorski Nasdaq Stock Market postanowił zlikwidować z początkiem przyszłego roku działający w Brukseli Nasdaq Europe, który kurczy się wskutek złej koniunktury, odpływu spółek i malejącego zainteresowania ze strony inwestorów. Decyzję tę uzasadniono potrzebą skupienia uwagi na podstawowej działalności, głównie na rynku amerykańskim.

Publikacja: 28.06.2003 09:26

Brukselski elektroniczny rynek Nasdaq Europe, należący w 59% do Nasdaq Stock Exchange, przestanie istnieć 5 stycznia 2004 r. Jeszcze kilka miesięcy temu nie chciano dopuścić do jego likwidacji w nadziei na przywrócenie rentowności. Jednak ostatecznie zdecydowano się na ten krok wobec malejącej liczby notowanych tam spółek i coraz gorszej opinii wśród inwestorów.

Nasdaq Europe istnieje od 2001 r., gdy został przekształcony z Easdaq Europe po jego przejęciu przez nowojorski Nasdaq Stock Exchange. Z brukselskim rynkiem, przeznaczonym głównie dla spółek high-tech, wiązano duże nadzieje w okresie dynamicznego rozwoju tej branży. Koniunktura w tej dziedzinie nie trwała jednak długo i dość szybko Nasdaq Europe zaczął odczuwać jej pogorszenie.

W konsekwencji nastąpił odpływ notowanych tam spółek, których liczba zmniejszyła się do 36 z 63 w marcu 2001 r. Malało też zainteresowanie ze strony inwestorów. Krytykowali oni nieodpowiedni - ich zdaniem - system operacyjny, a niektóre firmy przenosiły się na zapewniająca większą płynność brukselską giełdę Euronext.

Zjawiska te znalazły odbicie w spadku obrotów. W ubiegłym roku wynosiły średnio 26,2 mln euro miesięcznie. Bardzo wyraźnie, bo o ponad dwie trzecie, obniżył się też wskaźnik brukselskiego rynku - Nasdaq Europe Composite Index, powodując zmniejszenie o 4,3 mld euro kapitalizacji giełdy.

Likwidacja Nasdaq Europe jest zgodna z obecną strategią Nasdaq Stock Exchange. - Musimy ponownie określić zasadniczy cel naszej działalności - stwierdził cytowany przez Bloomberg News nowy dyrektor generalny Robert Greifeld. - A jest nim dominująca pozycja w USA - dodał. Stwierdził przy tym, że kierowana przez niego instytucja położy nacisk na zwiększenie udziału w pierwotnych ofertach publicznych, przyciągnięcie spółek z innych giełd oraz wzrost obrotów. - Nawet w USA chcemy skupić uwagę na podstawowym rynku, eliminując uboczną działalność - podkreślił wiceprezes Alfred Berkeley.

Reklama
Reklama

Zrozumiała jest w tej sytuacji rezygnacja z nierentownych przedsięwzięć w innych częściach świata. W zeszłym roku zamknięty został Nasdaq Japan, a wraz z decyzją o likwidacji Nasdaq Europe postanowiono wycofać się z londyńskiego Nasdaq Liffe Market, który przejmie w całości Euronext Liffe. Na razie nie została określona przyszłość niemieckiej jednostki - Nasdaq Deutschland.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama