Reklama

Strategiczne decyzje: prywatyzacja i alians

Z Wiesławem Rozłuckim, prezesem zarządu GPW w Warszawie, rozmawia Marcin Kuchciak

Publikacja: 01.07.2003 09:15

Jak wygląda bilans zamknięcia poprzedniej kadencji zarządu GPW w Warszawie?

Lata kadencji 2000-2003 to okres, kiedy na światowych rynkach panowała dekoniunktura. Nie ominęła ona również parkietu warszawskiego. Działaliśmy w trudnym otoczeniu gospodarczym. Niski wzrost PKB, słabe wyniki finansowe spółek - z tym przyszło zmagać się inwestorom. W efekcie spadały obroty i indeksy. Mimo tych niekorzystnych wyników podjęliśmy wiele inicjatyw, które mają na celu rozwój polskiego rynku kapitałowego. Akcjonariusze jak widać je docenili, wybierając członków zarządu na następną kadencję.

Sukcesem okazało się wprowadzenie systemu WARSET...

17 listopada 2000 roku uruchomiliśmy WARSET - nowoczesny system informatyczny, który usprawnił zawieranie transakcji na giełdzie. Dzięki niemu inwestorzy dostali możliwość znacznie szybszego transferu zleceń i ich realizacji oraz lepszą obserwację arkusza zleceń. Nie zdarzyła się ani jedna sytuacja awaryjna, której źródłem byłyby błędy systemowe. Dystrybucja informacji w czasie rzeczywistym działała również bez zarzutu. Mimo obaw, czy wdrożenie WARSET-u przebiegnie bez zakłóceń, jakie miałem na początku operacji, obecnie sądzę, że nasz system jest wzorcowy w skali europejskiej.

Giełda stanęła w obliczu wielu wyzwań, do których zaliczyć można m.in. ryzyko marginalizacji, podważenia zaufania inwestorów do emitentów oraz wyczerpywania się potencjału rozwojowego dotychczasowego modelu funkcjonowania GPW. W jaki sposób zarząd starał się przeciwdziałać tym niepożądanym czynnikom?

Reklama
Reklama

Odpowiedzią na te zagrożenia była strategia na lata 2001-2005, opracowana przy udziale firmy konsultingowej Boston Consulting Group. W ciągu poprzedniej kadencji zakończyło się lub przeszło do fazy zadań ciągłych 16 z 19 zadań strategicznych. Pracowaliśmy nad wprowadzeniem nowych produktów, które miały przyciągnąć inwestorów. W kwietniu 2000 roku pojawiły się pierwsze obligacje korporacyjne (CLiF). Miesiąc później zadebiutowały pierwsze certyfikaty inwestycyjne (Skarbiec Gwarancja 2002 Zamknięty Fundusz Inwestycyjny). Wzbogacaliśmy ofertę na rynku instrumentów pochodnych. W styczniu 2001 roku rozpoczęliśmy notowania futures na akcje największych firm giełdowych. Pod koniec 2001 roku do obrotu trafiły obligacje pierwszego zagranicznego emitenta - Europejskiego Banku Inwestycyjnego z siedzibą w Luksemburgu. W listopadzie 2001 roku wprowadziliśmy jednostki indeksowe na WIG20. Był to zresztą pierwszy krok przed notowaniem opcji. Dopełnieniem nowych produktów były obligacje zamienne na akcje (ComArch). W efekcie tych działań GPW w Warszawie ugruntowała swoją pozycję lidera w regionie środkowoeuropejskim oraz miała siódme miejsce w Europie pod względem wolumenu obrotu indeksowymi kontraktami terminowymi.

W czasie ostatniej kadencji GPW w Warszawie poszerzyła również skład swojej grupy kapitałowej...

Rzeczywiście w listopadzie 2000 roku staliśmy się posiadaczem kontrolnego pakietu akcji CeTO, które zarządza regulowanym rynkiem pozagiełdowym. Obecnie mamy 41,5% kapitału zakładowego tej spółki. Będąc głównym akcjonariuszem CeTO uruchomiliśmy Elektroniczny Rynek Skarbowych Papierów Wartościowych (ERSPW). Jest to hurtowy rynek obrotu papierami skarbowymi, który zainaugurował działalność 26 kwietnia 2002 roku. Inicjatywa okazała się sukcesem i w ciągu kilku miesięcy działania w 2002 roku właściciela zmieniły papiery skarbowe o wartości 98 mld zł. Podwoiły się także obroty na pozostałych instrumentach notowanych na CeTO (z 314 mln zł w 2001 roku do 626 mln zł w 2002 roku). Dzięki temu wyniki finansowe CeTO uległy znaczącej poprawie. Nieaudytowana strata netto w ubiegłym roku wyniosła 474 tys. zł, podczas gdy rok wcześniej 1 229 tys. zł.

Co jeszcze udało się osiągnąć zarządowi w poprzedniej kadencji? We wrześniu 2002 zarząd i Rada Giełdy podjęły uchwały w sprawie wprowadzenia ładu korporacyjnego (corporate governance). Obecnie trwa faza wdrażania tych zasad. Z zadowoleniem przyjmuję deklaracje większości firm publicznych, że zamierzają one stosować ład korporacyjny. Na ich efekty przyjdzie poczekać. Wierzę jednak, że długofalowo corporate governance wzmocni zaufanie inwestorów do emitentów. Corporate governance przełoży się na corporate performance.

Obok corporate governance wśród priorytetów władz giełdy wysuwały się jeszcze dwie kwestie: restrukturyzacja działalności GPW oraz kształtowanie naszej pozycji na arenie międzynarodowej.

Struktura organizacyjna GPW uległa spłaszczeniu. Zmniejszyliśmy liczbę zespołów i stanowisk kierowniczych. Od 2000 roku liczba etatów spadła o 32 osoby. Towarzyszyły temu zmiany w zakresie źródeł przychodów. Giełda to nie tylko instytucja administrująca obrotem papierami wartościowymi, ale sprzedająca także produkty informacyjne. W 2002 roku dały one nam 7,7 mln zł przychodów. W tej dziedzinie osiągnęliśmy lepszy wynik niż w roku poprzednim.

Reklama
Reklama

Jednocześnie prowadziliśmy prace nad odpowiednim umiejscowieniem GPW w strukturach międzynarodowych. Wyrazem tego było podpisanie z pierwszą paneuropejską giełdą - Euronextem - umowy o wzajemnym członkostwie (cross-membership and cross-access agreement). Dzięki niej nasi brokerzy będą mogli handlować walorami francuskimi, holenderskimi, belgijskimi i portugalskimi. I odwrotnie. Tamtejsi maklerzy będą mogli zawierać transakcje polskimi papierami.

Od bilansu zamknięcia poprzedniej kadencji przejdźmy do bilansu otwarcia obecnej kadencji. Jakie inicjatywy zamierza podjąć zarząd GPW w latach 2003-2006?

W dalszym ciągu będziemy wprowadzać nowe produkty. W tym roku we wrześniu zadebiutują opcje europejskie na WIG20 oraz futures na obligacje. Kolejnym produktem, który spodziewamy się, że w końcu trafi do obrotu, są np. ETF-y. Tutaj jesteśmy jednak uzależnieni od decyzji organizatora. Będziemy sprzyjać pojawianiu się na GPW obligacji korporacyjnych i komunalnych o nominałach odpowiednich dla inwestorów detalicznych. Duże denominacje będę domeną obrotu na CeTO, który jest pomyślany jako hurtowy rynek instrumentów dłużnych.

Krytycy rozwiązań prawnych wskazują na regulacje zwiększające koszty funkcjonowania emitentów i długotrwałość procesu dopuszczeniowego. Czy w tej mierze coś się zmieni?

Mamy dwa pomysły w tej mierze. Po pierwsze zamierzamy uprościć proces dopuszczenia. Będzie on jednoinstancyjny. KPWiG będzie dopuszczać papiery wartościowe do publicznego obrotu, a w jej pracach weźmie udział także przedstawiciel GPW. Następnie GPW będzie w zasadzie rejestrowała takiego emitenta. W ten sposób skróceniu ulegnie czas, kiedy walory znajdą się w obrocie, a z drugiej strony powinny spaść również koszty wprowadzenia. Koszty to niezwykle ważny aspekt funkcjonowania na rynku kapitałowym.

Planujemy nowy podział rynku. Będzie się on dzielił na nieurzędowy i urzędowy (podstawowy). Spółki z rynku nieurzędowego będą podlegać obowiązkom przewidzianym dla firm z CeTO. Sprzyjać to będzie obniżce kosztów, a to znaczy niższy koszt kapitału dla emitenta. Z drugiej strony będzie funkcjonował rynek urzędowy (podstawowy), w skład którego wejdzie Segment Plus. Segment Plus będzie najbardziej prestiżowym miejscem notowań. Spółki, które chcą się w nim znaleźć, muszą spełniać wiele warunków. Należą do nich m.in.: publikowanie raportów bieżących i okresowych w języku angielskim, organizowanie co najmniej dwa razy do roku spotkań z analitykami, przedstawianie raportów bieżących i okresowych w internecie, odpowiednie rozproszenie akcji wśród inwestorów, sporządzanie skonsolidowanych sprawozdań finansowych według MSR od 2005 roku. Te firmy mają być wizytówką polskiego parkietu. Promowaniu największych firm będzie służyć także intensyfikacja programu Złota Spółka.

Reklama
Reklama

Mimo licznych zapowiedzi giełda wciąż nie pozyskała dużych zagranicznych emiteZ prawnego punktu widzenia nie ma przeszkód, aby notować zagraniczne akcje na GPW. Notowanie na naszym parkiecie zależy jedynie od woli tych podmiotów. Jesteśmy największym rynkiem regionu, wiele zagranicznych firm ma uznane marki w Polsce, wreszcie mamy inwestorów instytucjonalnych o dużym kapitale, którzy chętnie zdywersyfikowaliby swoje portfele o takie akcje. Jestem optymistą. Prędzej czy później na naszej giełdzie pojawią się emitenci zagraniczni.

Z założeń strategii wynika, że jej kluczowymi elementami są prywatyzacja i alians strategiczny. Kiedy dojdzie do realizacji tych postulatów?

Od pewnego czasu trwa debata, jakie miejsce powinna GPW zająć w porządku giełd europejskich. Czas na dyskusję powoli się kończy. Nadeszła pora na decyzje. Dlatego wyślemy oferty do wszystkich liczących się giełd na Starym Kontynencie i po otrzymaniu odpowiedzi wyjaśni się nasze miejsce w sojuszu międzynarodowym.

W przypadku prywatyzacji wszystko zależy od Skarbu Państwa, naszego akcjonariusza większościowego.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama