Na otwarciu w poniedziałek złoty był notowany na poziomie zbliżonym do piątkowego zamknięcia, tj. ok. 2% odchylenia od starego parytetu. Wzrost eurodolara oraz osłabienie węgierskiej waluty to główne czynniki osłabienia złotego do poziomu ok. 1-proc. odchylenia, które utrzymywało się przez większą część sesji. Po stronie podaży przeważali londyńscy gracze. Rynek nie zareagował na informacje dotyczące "planu gospodarczego Hausnera", który minister przedstawił w drugim dniu kongresu SLD. Wzrost eurodolara i dobre dane dotyczące majowego deficytu obrotów bieżących przyczyniły się do umocnienia złotego do poziomu 1,52 na zamknięcie sesji.
Uważam, że sentyment dla złotego jest w dalszym ciągu negatywny. Spodziewam się, że na nadchodzących sesjach złoty będzie wahał się w przedziale 0-2,5% odchylenia. Główny wpływ na notowania będą miały przede wszystkim czynniki zewnętrzne.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora