"Aktywność rynku jest bardzo duża. Wszystkie grupy inwestorów coś robią. Poprawiły się oczekiwania co do tego, że pojawią się nowe środki z rynku długu, gdzie spadają rentowności. Jak na razie myślę, że dyskontuje się tylko taką możliwość" - powiedział Sławomir Gajewski, prezes Credit Suisse Asset Management. Analitycy sądzą także, że inwestorzy kupując teraz akcje dyskontują ożywienie gospodarcze i planowane na przyszły rok obniżenie podatku dla firm (CIT). Szacuje się, iż obniżka CIT może wpłynąć na podwyższenie wycen o około 5-10 procent. Najmocniej, bo o około dwa procent WIG20 zwyżkował w południe, później jednak nastroje nieco się popsuły. Od początku tygodnia wskaźnik ten zyskuje około pięciu procent. "Myślę, że rynek nadal będzie silny. Jest teraz taki trend i o fundamentach się zapomina, ale korekta się pojawi. Czy będzie to jutro, czy za kilka dni, albo w momencie publikacji wyników kwartalnych (przełom lipca i sierpnia) to kwestia otwarta" - dodał Gajewski. Kolejny przełomowy poziom dla indeksu WIG20 znajduje się w okolicach 1450 punktów, czyli na poziomie ze stycznia 2002 roku. Wielu maklerów wskazuje również, że ostatnie wzrosty zachęciły do powrotu do gry drobnych inwestorów, których udział w obrotach spada znacznie od kilku lat.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Olga Markiewicz ; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: kuba kurasz.reuters.com @reuters.net))