Odlewnie Polskie kilka lat temu przeinwestowały, dokonując przejęcia przedsiębiorstw z branży. Straty i wzrost zadłużenia doprowadziły do pogorszenia płynności finansowej. Prawie 12 mln zł kredytu musiał spłacić za Odlewnie Polskie jej poprzedni inwestor Exbud Skanska. W 2002 r. odsprzedał akcje spółki firmie OP Invest (kontroluje prawie 82% walorów). Z nowym akcjonariuszem strategicznym. Odlewnie powoli wychodzą na prostą. - Widmo upadłości zostało oddalone. W tym roku firma może wypracować zysk na działalności operacyjnej - powiedział Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni Polskich i prezes OP Invest. W I kwartale firma, przy przychodach w wysokości 12,7 mln zł, miała ponad 1 mln zł zysku operacyjnego i 0,9 tys. zysku netto. W ostatnich 3 latach na działalności podstawowej notowała straty.
Ważnym elementem restrukturyzacji giełdowej spółki jest wyprzedaż aktywów. Kilka dni temu firma pozbyła się 100% udziałów w Instytucie Wdrożeń i Technologii za niecałe 290 tys. zł. Sprzedała również prawie 26% kapitału (35,7% głosów) Odlewni Elzamech, za 530 tys. zł. Ma w tej spółce jeszcze niecałe 20% głosów. - Odlewnie chcą się skupić na organicznym wzroście i działalności produkcyjnej w Starachowicach. Likwidujemy grupę kapitałową. Docelowo sprzedamy pozostałe udziały w firmie z Elbląga - powiedział wiceprezes L. Walczyk.
Starachowicka spółka produkuje odlewy do armatury przemysłowej, części maszyn i urządzeń oraz podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego. - Na eksport trafia około 70% produkcji, w tym około 90% do krajów Unii Europejskiej. Mamy zamówienia zagraniczne i spółka poradzi sobie bez inwestora branżowego - powiedział wiceprezes L. Walczyk, który ma ponad 5% akcji giełdowej firmy. Podkreślił, że OP Invest nie planuje odsprzedaży papierów Odlewni Polskich. - Wierzę, że będzie rosła wartość księgowa firmy, a w ślad za tym i rynkowa - dodał. L. Walczyk jest również udziałowcem OP Invest. Grupa 10 osób kupiła tę firmę od Exbudu Skanska za 550 tys. zł.