Rosja awansowała w najnowszym rankingu na pierwszą pozycję, z czwartego miejsca, jakie zajmowała w 2002 r. Ten awans zawdzięcza - w ocenie autorów raportu stworzonego na podstawie opinii przedstawicieli branży detalicznej, instytutów naukowych i niezależnych ekspertów - kilku czynnikom. Są nimi: oznaki stabilizacji gospodarczej, spadająca inflacja, niewielka liczba nowoczesnych sklepów detalicznych czy niezbyt duża międzynarodowych detalistów obecnych na rosyjskim rynku. Ogółem w pierwszej czwórce rankingu znalazły się aż trzy kraje z naszego regionu, a w uzasadnieniu tej decyzji podano m.in. perspektywy przyjęcia państw z Europy Środkowowschodniej do UE i fakt, że wskaźniki makroekonomiczne są tu lepsze od średniej światowej. Poza Rosją w czołówce znalazły się Słowacja (2. miejsce) i Węgry (4. miejsce). Oba te państwa rozdzielają Chiny - najbardziej perspektywiczny rynek na świecie, gdzie jednak na przeszkodzie w ekspansji wciąż stoi wiele barier administracyjnych. O rosnącej roli tego kraju świadczyć może decyzja właściciela największej europejskiej sieci handlu detalicznego - francuskiego Carrefoura o zdecydowanym wejściu na tamtejszy rynek.

Pomimo generalnie dobrej oceny naszego regionu dopiero na szarym końcu rankingu, który grupuje 30 państw, znalazły się Polska (28. miejsce) i Czechy (22. miejsce). Jako główny powód odległej pozycji naszego kraju A.T. Kearney podaje bardzo dużą konkurencję na rynku sieci handlu detalicznego. Dodatkowo w momencie powstawania rankingu (marzec br.) wskazywano też na nieustabilizowaną sytuację polityczną w obu krajach, co można wytłumaczyć zarówno zakończeniem kadencji przez prezydenta Vaclawa Havla, jak i niepewnością co do przebiegów referendów akcesyjnych do UE, które odbyły się w czerwcu.