Energopol sprzedał niemal połowę papierów Hydrobudowy. W jego portfelu pozostało 91 tys. walorów (6,9% kapitału i 5,7% głosów). - Chcemy pozbyć się reszty akcji - twierdzi Gabriela Głogowska, rzecznik Energopolu Południe. - Sądzę, że dojdzie do tego niebawem. Zamierzamy zakończyć inwestycję w tym kwartale. Sprzedaż papierów związana jest z naszymi potrzebami finansowymi. Mamy nowe zlecenia i potrzebujemy pieniędzy na realizację robót.
Kupowała Seba?
Nie wiadomo, kto odkupił akcje. Były sprzedawane na giełdzie, zapewne w ramach umówionych transakcji - niska płynność walorów sprawia, że tylko w taki sposób możliwe było pozbycie się większego pakietu. - Na pewno zakupem zainteresowana była Seba. Kto jeszcze, nie wiem - mówi G. Głogowska.
- Nie kupujemy akcji Hydrobudowy. Chcemy się pozbyć swojego pakietu - zapewnia Artur Kisiel, prezes Seby. Katowicka spółka ma ponad 5% głosów na WZA budowlanego przedsiębiorstwa.
Energopol Południe był w śląskim przedsiębiorstwie sojusznikiem swojego udziałowca - NFI Jupiter. Podmioty od dłuższego czasu negocjowały sprzedaż akcji Sebie. - Jesteśmy zainteresowani zamknięciem inwestycji. W przypadku Hydrobudowy bierzemy jednak pod uwagę tylko sprzedaż całego pakietu - twierdzi Janusz Koczyk, prezes Jupitera.