Jeszcze w lutym włoski rząd odłożył sprzedaż udziałów w firmie tytoniowej, czekając na lepsze oferty. Gazety pisały wtedy, że chciałby sprzedać Ente Tabacchi Italiani za 1,2 mld euro. 16 czerwca British American Tobacco kupił tę firmę za 2,3 mld euro. Na tak znaczną podwyżkę ceny niewątpliwie wpłynęła przemożna chęć BAT, by stać się największą spółką na drugim co do wielkości w Europie rynku papierosowym. Ale na pewno nie bez znaczenia było również to, że od marca indeks włoskiej giełdy Mibtel wzrósł o 22,5%.
Wykorzystać giełdowe
ożywienie
Ożywienie na giełdach nie jest jedyną przyczyną, dla której rządy wracają do realizacji od dawna planowanych prywatyzacji. Poprawę koniunktury obserwuje się również w pierwotnych ofertach publicznych i przejęciach. A za tym idzie wzrost zaufania i pojawia się coraz więcej chętnych na akcje prywatyzowanych spółek.
8 lipca, kiedy indeks belgijskiej giełdy o 38% przekroczył ośmioletnie minimum z marca, tamtejszy rząd zapowiedział przystąpienie do rozmów na temat zakończenia prywatyzacji dawnego monopolisty telekomunikacyjnego Belgacomu. Poprzedni rząd w marcu 2001 r. odłożył sprzedaż 50,1% udziałów w tej spółce, argumentując to bessą na giełdach i brakiem chętnych na spółki telekomunikacyjne.