Ekonomiści sondowani przez agencję ISB spodziewają się spadku cen żywności w I połowie lipca od 0,5% do 1,6% w ujęciu miesięcznym przy średniej na poziomie 1,2%, co spowoduje wzrost inflacji do 0,9-1,3% przy średniej na poziomie 1,0%. Inflacja wzrosła w czerwcu do 0,8% r/r z 0,4% r/r w maju.
W zeszłym roku w pierwszej połowie lipca ceny żywności spadły o 1,7% w stosunku do drugiej połowy czerwca. Wtedy w ujęciu miesięcznym ceny żywności w pierwszej połowie lipca spadły o 3,1%.
"Przewidujemy mniejszy spadek żywności, niż zazwyczaj miało to miejsce w analogicznych okresach lat ubiegłych" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista banku PKO BP.
Przyczyną niższego niż zwykle spadku cen żywności w lipcu są złe warunki pogodowe, które najbardziej wpłyną na ceny owoców. Pogoda prawdopodobnie wpłynie negatywnie na wysokość zbiorów zbóż, co może przyczynić się do wzrostu cen żywności w późniejszym okresie.
"Spodziewamy się spadku cen warzyw, w mniejszym stopniu owoców. Ceny zbóż, pieczywa i mięsa nie powinny się wyraźnie zmienić" - powiedział Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.