Reklama

Czekaj byłby w RPP 'gołębiem', blisko związanym z rządem - analitycy

Warszawa, 28.07.2003 (ISB) -- Jeżeli Sejm wybierze profesora Jana Czekaja na nowego członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP), będzie on dążył do luzowania polityki monetarnej, twierdzą ekonomiści. Jest także postrzegany jako osoba blisko związana z rządem i Sojuszem Lewicy Demokratycznej (SLD).

Publikacja: 28.07.2003 13:43

W poniedziałek Prezydium Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) poparło kandydaturę Jana Czekaja, obecnego wiceministra finansów, na członka RPP. Obecnie Czekaj pełni funkcje wiceministra finansów.

"Pan Czekaj dał się poznać jako zwolennik wysokich podatków, a co do polityki pieniężnej - to raczej zwolennik niskich stóp procentowych" - powiedział Marcin Dybuła, ekonomista banku PNB Paribas.

"To, co było widać w jego wypowiedziach i artykułach, to to, że oceniał politykę pieniężna jako zbyt restrykcyjną i nie widział potrzeby obniżania podatków, a więc mamy kolejnego 'gołębia' na sto procent" - dodał Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.

"Wydaje się, że SLD chce mieć w Radzie człowieka blisko związanego z partią, nie jest to akademik. Jest to osoba z układu rządzącego" - powiedział Dybuła.

Rząd wciąż uważa, że stopy procentowe w Polsce są zbyt wysokie i hamują rozwój polskiej gospodarki. Jednakże wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner zapowiada, że będzie poszukiwał porozumienia z bankiem centralnym.

Reklama
Reklama

"Rynek postrzega Czekaja jako zwolennika obniżek stóp procentowych" - podał sam resort finansów w oficjalnym komunikacie.

Obecnie podstawowa stopa procentowa wynosi 5,25% przy inflacji, która w lipcu wzrośnie do około 1,0% r/r. W przyszłym roku inflacja ma oscylować wokół poziomu 2,0% r/r.

Tragicznie zmarły Janusz Krzyżewski, którego zastąpi prawdopodobnie Czekaj, uważany był przez rynek za jednego z "gołębi", choć zwykle głosował tak, jak prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz.

"Myślę że będzie to kolejny gołąb, a decyzje o obniżce stóp procentowych będą, jak do tej pory, zależały od prezesa Balcerowicza" - powiedział Dybuła.

Analitycy dzielą członków RPP na pięciu "jastrzębi" (Marek Dąbrowski, Bogusław Grabowski, Cezary Józefiak, Wojciech Łączkowski i Jerzy Pruski) oraz trzech gołębi (Dariusz Rosati, Grzegorz Wójtowicz i Wiesława Ziółkowska). W większości głosowań o obniżce decydował więc głos Balcerowicza i Janusza Krzyżewskiego.

W przypadku równej liczby głosów w RPP, głos rozstrzygający należy do prezesa NBP.

Reklama
Reklama

Zdaniem ekonomistów nie jest to jednak kandydatura nieodpowiedzialna. Rynki będą z dużym napięciem oczekiwać teraz na pierwsze wypowiedzi Czekaja dotyczące polityki pieniężnej.

Jest to o tyle ważne, że Czekaj będzie najprawdopodobniej także członkiem RPP w następnej kadencji, która rozpoczyna się na przełomie 2003/2004 roku, uważa Dybuła

Z wypowiedzi przedstawicieli SLD wynika, że pod uwagę brane były także inne kandydatury na członka Rady: byłego ministra finansów Grzegorza Kołodko i doradcy ekonomicznego premiera Stanisława Nieckarza.

Analitycy zwracają jednak uwagę, że prawdopodobnie Kołodko nie zgodziłby na wejście do RPP, gdyż w takim przypadku zostałby podwładnym Balcerowicza. Kołodko chce zaś, aby postrzegać go jako czołowego reformatora polskiej gospodarki.

Głosowanie nad kandydaturą Czekaja ma odbyć się na posiedzeniu Sejmu pod koniec sierpnia. Kandydat SLD najprawdopodobniej uzyska poparcie większości posłów, jednak Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) zaczął już zbieranie podpisów pod kandydaturą Mirosława Pietrewicza, byłego wicepremiera i prezesa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych (RCSS).

Pod koniec roku Sejm, Senat i prezydent wybiorą po trzech członków do RPP na nową, sześcioletnią kadencję. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama