Nieruchomość w Jasiniu to działka o powierzchni 29,4 ha i budynki gospodarcze, przeznaczone do rozbiórki. Swarzędz nie wykorzystywał tych terenów do prowadzenia działalności. Dwa z sześciu mln zł, za jakie firma Logtor Transport Kombinowany kupiła grunty, zostały już Swarzędzowi zapłacone, a reszta trafi do spółki w ratach do końca listopada. - Mamy zamiar radykalnie oddłużyć spółkę - mówi Michał Błach, dyrektor finansowy Swarzędz Meble. - Środki pozyskane ze sprzedaży nieproduktywnych składników majątku trwałego przeznaczane będą głównie na zmniejszanie zadłużenia. Część trafi też na kapitał obrotowy - dodaje.

Poza działką w Jasiniu, meblowa spółka podpisała przedwstępne umowy na sprzedaż nieruchomości w Swarzędzu (jej wartość to 11,6 mln zł, sprzedaż ma nastąpić do końca 2003 r.) i Mosinie (nieruchomość warta 1,9 mln euro, ostateczny termin zawarcia umowy właściwej to koniec sierpnia). - Mamy też kilka innych nieruchomości, które będziemy starali się sprzedać - twierdzi M. Błach. Dodaje, że ich wartość, jeśli chodzi o samą spółkę-matkę, może wynieść kilkanaście mln zł.

Po pierwszym kwartale zadłużenie na poziomie grupy wyniosło 111,9 mln zł, z czego 12,4 mln zł to zobowiązania długoterminowe. - Prognozujemy, że zadłużenie grupy obniży się do końca roku o kilkanaście mln zł. Dokładny wynik zależy od powodzenia naszych planów odnośnie sprzedaży poszczególnych nieruchomości, jak i efektów przeprowadzanych w spółkach holdingu restrukturyzacji i układów z wierzycielami - mówi dyrektor finansowy. Jego zdaniem, na rynku meblowym widać pierwsze oznaki ożywienia. - Pojawił się popyt. Trudno jest natomiast już dziś przesądzić, czy to tradycyjne dla naszej branży rozpoczęcie sezonu, czy może coś więcej.