Rząd zapowiedział sprzedaż 24,2 mln akcji Renault, co stanowi 8,5% kapitału akcyjnego. Jednak przedstawiciele banku inwestycyjnego J.P. Morgan Chase, który, wraz z Societe Generale i Deutsche Bankiem będzie koordynował tę ofertę, informują, że jeśli popyt na papiery będzie wyższy od oczekiwań, wówczas możliwa jest sprzedaż dodatkowych 2,4 mln akcji. Nawet przy uwzględnieniu tej uzupełniającej transzy, francuski rząd zachowa prawie 15-proc. udział w Renault.

Analitycy nie mają wątpliwości, że decyzja o sprzedaży akcji Renault zapadła przede wszystkim ze względu na dobrą koniunkturę na rynkach kapitałowych. W ciągu ostatniego roku papiery tego czołowego europejskiego producenta samochodów, w którym 15-proc. udział ma japoński Nissan, zdrożały o 17%. W ubiegłym tygodniu Renault poinformował o 32-proc. wzroście kwartalnego zysku netto, do 1,18 mld euro, co zawdzięczał przede wszystkim bardzo dobrym rezultatom Nissana, w którym Francuzi też są zaangażowani. - Te korzystne czynniki spowodowały, że rząd postanowił nie zwlekać i sprzedać udziały, dopóki panuje korzystna koniunktura - ocenia, cytowany przez Bloomberga, Pascal Ravery, dyrektor zarządzający w paryskim oddziale J.P. Morgan.

Francuski skarb państwa potrzebuje dodatkowych środków, i to z kilku powodów. Po pierwsze - według wczorajszych wypowiedzi Jeana Arthuisa, szefa komisji finansowej wyższej izby francuskiego parlamentu - wiele wskazuje na to, że w 2004 r. po raz trzeci z rzędu deficyt budżetowy Francji przekroczy wymagany przez Unię Europejską poziom 3%. Niewielką szansą na uniknięcie takiego scenariusza jest właśnie zasilenie budżetu pieniędzmi ze sprzedaży aktywów skarbu państwa. Po drugie, podczas kampanii wyborczej w 2002 r. prezydent Jacques Chirac obiecał wzmożenie procesu prywatyzacji, aby pozyskać środki m.in. na dofinansowanie systemu emerytalnego. Po trzecie, rząd musi wspomóc inne państwowe spółki znajdujące się w kłopotach finansowych, takie jak operator sieci kolejowej Reseau Ferre de France, producent sprzętu wojskowego Giat Industries czy koncern górniczy Charbonnages de France.

Wśród innych przedsiębiorstw, w których rząd francuski ma jeszcze znaczące udziały, znajdują się, oprócz Renault, m.in. potentat telekomunikacyjny France Telecom, operator sieci autostrad Autoroutes du Sud de la France czy producent sprzętu elektronicznego Thomson.