Reklama

Szeptel się układa

Długi Szeptela wobec PKO BP zostaną spłacone w ciągu pięciu lat. Chodzi najprawdopodobniej o około 4 mln zł. To kolejne porozumienie z wierzycielem, które ma uratować spółkę przed bankructwem.

Publikacja: 31.07.2003 09:03

Bank powinien odzyskać pieniądze (w raporcie rocznym Szeptela jest mowa o 3,88 mln zł) do 19 czerwca 2003 r. Zgodził się jednak na prolongatę płatności. Telekomunikacyjna spółka ureguluje zobowiązania w 60-miesięcznych ratach. Spłata rozpocznie się z końcem października. Roszczenia banku były zabezpieczone poprzez przewłaszczenie na PKO BP niektórych aktywów Szeptela. Ich część została teraz "uwolniona", co pozwala spółce na swobodne dysponowanie majątkiem.

Ostatnim dużym wierzycielem spółki, z którym porozumienie jeszcze nie zostało podpisane, jest Bank Spółdzielczy w Szepietowie. Firma winna jest mu - według raportu rocznego - 8 mln zł z tytułu kredytów długoterminowych. Negocjacje trwają. Spółka liczy, że wkrótce się zakończą podpisaniem umowy. Z naszych informacji wynika, że bank jest pozytywnie nastawiony do propozycji Szeptela.

Wcześniej Media Net Interactive, główny akcjonariusz Szeptela, dogadała się z największym wierzycielem firmy - Pekao. Przejęła od banku wierzytelność wobec szepietowskiej firmy na kwotę prawie 20 mln zł. Operacja zostanie sfinalizowana, kiedy MNI domknie finansowanie transakcji. Nowy wierzyciel jest jednak zdecydowanie bardziej elastyczny niż bank, który domagał się upadłości Szeptela. Zadeklarował gotowość rozmów na temat konwersji długu na akcje, a nawet jego częściowej redukcji. Szczegóły nie zostały na razie ustalone.

Roszczenia banków były dla firmy wyjątkowo kłopotliwe. Pozostały bowiem poza układem zaproponowanym wierzycielom. Spółka zaproponowała w nim 40-proc. redukcję zobowiązań (sąd uwzględnił w postępowaniu roszczenia wierzycieli na kwotę niespełna 9 mln zł) i spłatę reszty w ciągu 8 lat. Porozumienie z PKO BP może oznaczać, że jest skłonna skrócić okres spłat do 5 lat.

Równolegle Szeptel stara się realizować nową strategię, np. renegocjując umowy o współpracy z innymi operatorami telekomunikacyjnymi bądź podpisując nowe. Efektem, jak liczy, będzie wyraźny wzrost przychodów. Kilka dni temu poinformował o porozumieniu z Telefonią Dialog, należącą do KGHM. Określa ono m.in. zasady rozliczeń międzyoperatorskich i zasady wzajemnego dostępu do usług.

Reklama
Reklama

Kolejnym krokiem ma być wprowadzenie przez giełdową firmę tzw. usług dodanych (np. audiotele). W tym sektorze działa MNI.

MNI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama