Podobnie jak raport za I kwartał, tak i dobre dane za II kwartał zostały entuzjastycznie przyjęte przez inwestorów. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 20,9%, do 20,5 zł. Właściciela zmieniło 70,5 tys. walorów.
W II kwartale Kruszwica wypracowała 144,3 mln zł przychodów i 13,6 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie poprzedniego roku było to odpowiednio 124,4 mln zł i 261 tys. zł. Lepsze rezultaty to efekt m.in. wzrostu sprzedaży związanego ze świętami Wielkiej Nocy. W tym roku święta wypadły w kwietniu (sprzedaż olejów butelkowanych na rynek krajowy zwiększyła się o 17%), w ubiegłym - w marcu, a więc w I kwartale. Motorem sprzedaży był sztandarowy produkt spółki - olej "Kujawski". Firma zaznacza, że wpływ na to miała intensywna kampania reklamowa (marzec-maj). Nie podaje jednak, ile kosztowała. W porównaniu z II kwartałem 2002 r. o 5% spadła sprzedaż "Olka". - Jest to produkt z segmentu tańszych olejów. Konkuruje więc z wyrobami lokalnych rozlewni i ciągle wzrastającym rynkiem produktów sprzedawanych w sieciach handlowych pod ich własnymi markami - mówi Rafał Wadlewski, rzecznik prasowy ZT Kruszwica. Ciągle wzrasta jednak produkcja olejów Kruszwicy, które są wytwarzane i sprzedawane pod markami takich sieci handlowych jak Biedronka, Leader Price, Plus czy Lidl.
Na ostateczny wynik Kruszwicy wpływ miała również redukcja kosztów. - W porównaniu z analogicznym okresem 2002, w I półroczu tego roku koszty sprzedaży spadły o 34,4%. Jest to efekt przede wszystkim podpisanej przed rokiem umowy z Unilever Polska - twierdzi R. Wadlewski. Porozumienie dotyczy margaryn konsumpcyjnych. Kruszwica zajmuje się ich produkcją, a druga firma - dystrybucją, sprzedażą oraz promocją. - Zaowocowało to reorganizacją w dziale sprzedaży, zatrudnienie spadło w tym pionie o ok. 30% - mówi rzecznik.
Zredukowane zostały również koszty obsługi zadłużenia (odsetki zmalały w ciągu roku o 37,8%, do 6 mln zł) i ogólnego zarządu (niemal o połowę, do 6 mln zł). Spółka zapowiada dalszą poprawę efektywności. Ma się do tego przyczynić budowana nowa rafineria. - Termin jej uruchomienia, druga połowa przyszłego roku, będzie dotrzymany - zapowiada rzecznik. Szacowany koszt inwestycji to 17 mln dolarów. Nowa rafineria ma zwiększyć moce produkcyjne Kruszwicy o kilkanaście procent.
- Wyniki spółki oceniam jak najbardziej pozytywnie - mówi Marek Krzowski, analityk Biura Maklerskiego BISE. - Jeśli podtrzymana zostanie dynamika wzrostu zysku netto, widzę możliwość dalszego wzrostu ceny akcji. Z drugiej strony, należy pamiętać, że wartość tych papierów zwiększyła się w ciągu ostatniego roku kilkakrotnie. Kruszwica bardzo mocno obniżyła koszty. Myślę, że teraz musi zadbać o wzrost przychodów - dodaje analityk.