VIX, czyli indeks zmienności OEX (OEX Volatility Index) giełdy Chicago Board Options Exchange, mierzy oczekiwaną przyszłą zmienność akcji amerykańskich przedsiębiorstw. Jest obliczany na podstawie cen kontraktów opcyjnych na indeks S&P100. Branych pod uwagę jest 8 rodzajów opcji, zarówno kupna, jak i sprzedaży.

VIX spadł poniżej 20 pkt 18 sierpnia 2000 r. i utrzymał się pod tą granicą do 1 września, od kiedy mocno zaczął zniżkować indeks S&P500, tracąc do końca roku 13%. W dwóch ostatnich tygodniach marca 2002 r. VIX również znajdował się poniżej 20 pkt. Od tamtego czasu do końca roku S&P500 stracił 25% swej wartości.

Wskaźniki takie jak VIX będą w najbliższym czasie przyciągać uwagę inwestorów, ponieważ powoli kończy się okres publikacji przez giełdowe spółki raportów finansowych za II kw. Wyższe ceny akcji z reguły powodują niższą zmienność, co z kolei sprawia, że u inwestorów maleje obawa o ich aktywa. W opinii Jacka Bouroudjiana, niezależnego tradera z Chicago Mercantile Exchange, taka sytuacja zwykle poprzedza obniżki kursów akcji.

Analitycy techniczni oceniają obecne wartości VIX-a nieco inaczej. Niski poziom indeksu może oznaczać, że inwestorzy są aktualnie "przywiązani" do posiadanych akcji i nie martwią się, że ceny mogą spaść.

Część ekspertów nie przykłada zbyt wielkiej wagi do niskich wartości VIX-a, ich zdaniem ceny akcji mogą nadal rosnąć. Wskaźników podobnych do VIX-a, którymi kieruje się analityk Philip Roth z Miller Tabak & Co, jest co najmniej 150. - Są trzy elementy każdego rynkowego szczytu - nadmiar optymizmu, sprzedaż akcji przy wykorzystaniu informacji poufnych i obniżka cen po okresie konsolidacji. A ten ostatni element jeszcze nie nastąpił - stwierdza Roth. Indeks S&P500 obniżył się zaledwie o 3,1%, od 17 lipca br., kiedy osiągnął maksimum.