Poniedziałkowe notowania na rynku papierów dłużnych cechowała niepewność. Inwestorzy nie są do końca przekonani, czy przecena obligacji dobiegła końca. Dlatego nie chcą bardziej zdecydowanie wracać na rynek. Z drugiej strony skala ostatniej zniżki cen była na tyle wyraźna, że ci, którzy na rynku zostali dwa razy zastanawiają się, czy pozbywać się obligacji po aktualnych kursach. Taka sytuacja może trwać przez kilka dni, a ceny będą poruszać się w zależności od nastrojów na świecie.

W poniedziałek rentowność 10-letnich obligacji amerykańskich drugą sesję z rzędu nieco spadała (do 4,36% z 4,41% w piątek), ale trudno na tej podstawie mówić o zmianie niekorzystnej dla rynku długu tendencji. Po zniżce w okolice 4,25% można oczekiwać ponownego jej wzrostu.

Ministerstwo Finansów podało, że wielkość jedynej sierpniowej oferty obligacji dwuletnich wyniesie 2,8 mld zł. Zostało to pozytywnie odebrane przez rynek i przyczyniło się do niewielkiej obniżki rentowności "dwulatek" na rynku wtórnym. Rentowność papierów 5 i 10-letnich wyniosła wczoraj odpowiednio 5,49 i 5,72%. n