Zdaniem maklerów jeśli sytuacja na zagranicznych rynkach nie ulegnie gwałtownej zmianie, do końca tygodnia warszawskie indeksy mogą się poruszać w wąskim zakresie, a obroty mogą być nadal stosunkowo niskie, nie wyższe niż 200 milionów złotych. "Dużo teraz zależy od czynników zewnętrznych, czyli między innymi od zachowania indeksów w USA. Jeśli tam będą wzrosty, inwestorzy w Polsce mogą się tym zasugerować. Nie spodziewam się jednak znaczącego wzrostu obrotów. Kupujący chcą kupić ciut niżej, a podaż nie jest agresywna" - powiedział Łukasz Mitan, makler w DM BZ WBK. Takie testowanie nastrojów wśród sprzedających miało miejsce zwłaszcza na papierach blue-chipów, takich jak PKN Orlen, Pekao i KGHM. Skala zniżki akcji tych firm nie była duża i sięgnęła średnio 1-1,5 procent. Natomiast jako jedna z niewielu spółek na warszawskiej giełdzie Grupa Kęty podwyższyła prognozę tegorocznego zysku, co spowodowało wzrost ceny akcji do rekordowych poziomów, czyli nieco ponad 100 złotych za sztukę. Spółka podtrzymała również swoje plany wypłaty 50 procent zysku na dywidendę, czyli około trzech złotych na akcję wobec dwóch w tym roku. Pozytywnie zaskoczył również Cersanit, który zwiększył w drugim kwartale w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku zysk netto o prawie 38 procent a przychody o 24 procent. Kurs spółki zwyżkuje o prawie pięć procent. Spółki te czerpią korzyści z zauważalnego ożywienia gospodarczego w swoich sektorach. Czy takie pozytywne opinie na temat swoich branż gospodarki podadzą Agora lub Pekao SA, inwestorzy dowiedzą się w czwartek i w piątek.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagowała: Barbara Woźniak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))