Firma z San Jose osiągnęła w ostatnim kwartale zysk netto w wysokości 982 mln USD, czyli 14 centów na akcję według standardów GAAP. Rok wcześniej spółka zarobiła 772 mln USD (10 centów na udział). Zysk pro forma (bez jednorazowych odpisów) w ostatnim kwartale rozliczeniowym wyniósł 15 centów na udział, mieszcząc się w prognozach analityków. Jednak sprzedaż spółki (4,7 mld USD) zamknęła się sumą niższą o 100 mln USD niż w analogicznym okresie ub.r.

Prezes i dyrektor wykonawczy Cisco John T. Chambers nie miał dla inwestorów zbyt wielu dobrych wiadomości. W minionym kwartale nakłady inwestycyjne spółki były ograniczone, a zyski firma osiągnęła przede wszystkim dzięki wewnętrznej reorganizacji oraz ostremu zaciskaniu pasa. Prognozy na kolejne kwartały także były umiarkowanie optymistyczne, co przy wygórowanych oczekiwaniach inwestorów musiało doprowadzić do wyprzedaży. Podczas telekonferencji Chambers był daleki od ogłoszenia ożywienia koniunktury w sektorze zaawansowanej technologii, na co bardzo liczono na Wall Street. Wyniki Cisco już tradycyjne uważane są za barometr sytuacji w sektorze high-tech.

Pewną poprawę zamówień Cisco zanotował w grupie średnich i mniejszych spółek, co może być zapowiedzią ożywienia. W minionym kwartale technologiczny kolos wchłonął firmę Linksys, co da Cisco lepszą penetrację tego segmentu rynku. Jednak Chambers ostrzegł także, iż rozpoczęty właśnie pierwszy kwartał rozliczeniowy jest zawsze słabszy od pozostałych. Mimo to spółka przewiduje wzrost sprzedaży o 2-4% w stosunku do IV kwartału.

Cisco Systems Poland zwiększa sprzedaż

Spółce w roku obrachunkowym 2002/2003 udało się zwiększyć sprzedaż w większości głównych obszarów rynku sieciowego, na którym działa. Łączne przychody to prawie 400 mln zł. Najszybciej (ponad 20%) rosła sprzedaż dla segmentu małych i średnich przedsiębiorstw. Wśród najważniejszych klientów, którzy w ub.r. skorzystali z oferty Cisco, są m.in. operatorzy GSM czy PKN Orlen.