Mieszko w II kwartale tego roku, w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r., odnotował spadek przychodów o prawie 4%, do 34 mln zł. Firma poniosła prawie 8,3 mln zł straty, podczas gdy przed rokiem miała 2,1 mln zł zysku. Powód to m.in. duży spadek sprzedaży w hurtowniach, a także wyższe koszty finansowe i koszty sprzedaży.
- Jestem pewien, że trzeci i czwarty kwartał będą dla nas znacząco lepsze. Spółka na pewno zamknie ten rok zyskiem - powiedział Jarosław Kmieć, członek zarządu Mieszka. - Wprowadzamy program naprawczy, który już przynosi efekty. W lipcu zanotowaliśmy wzrost sprzedaży rok do roku o 26%. Co miesiąc pozyskujemy nowe kontrakty eksportowe - dodał. Mieszko zrestrukturyzował dział sprzedaży i zmienił niektóre umowy handlowe. W lipcu przychody ze sprzedaży w hurtowniach wzrosły o 28%.
Niższe koszty produkcji
Mieszko w tym roku zainwestuje w linie produkcyjne i modernizację magazynów łącznie około 48 mln zł (w I półroczu było to prawie 30 mln zł). Środki pochodzą głównie z kredytu. Spółka w maju uruchomiła produkcję karmelków. Nowa linia do produkcji pralin ruszy we wrześniu. Firma w tym roku zwolni prawie 20% załogi, czyli około 180 osób (w II kwartale odeszło 90 osób). Dzięki inwestycjom wzrośnie efektywność i jakość produkcji.
- Będziemy mieć najnowocześniejszy park maszynowy w kraju wśród firm z branży - powiedział Zbigniew Komsta, dyrektor finansowy i członek zarządu Mieszka. Do końca roku spółka chce sprzedać zbędne nieruchomości, w tym ośrodek wypoczynkowy. Dzięki spadkowi cen ziarna kakaowego w II półroczu będzie kupować kuwerturę czekoladową o 40% taniej niż w I półroczu. Podpisała już umowę w tej sprawie.