Reklama

Mieszko chce zakończyć rok na plusie

Cukiernicza spółka zamierza odrobić ponad 8 mln zł straty z I półrocza i zakończyć ten rok zyskiem. Liczy też na wzrost sprzedaży - w lipcu przychody zwiększyły się o 26%.

Publikacja: 09.08.2003 08:52

Mieszko w II kwartale tego roku, w porównaniu z analogicznym okresem 2002 r., odnotował spadek przychodów o prawie 4%, do 34 mln zł. Firma poniosła prawie 8,3 mln zł straty, podczas gdy przed rokiem miała 2,1 mln zł zysku. Powód to m.in. duży spadek sprzedaży w hurtowniach, a także wyższe koszty finansowe i koszty sprzedaży.

- Jestem pewien, że trzeci i czwarty kwartał będą dla nas znacząco lepsze. Spółka na pewno zamknie ten rok zyskiem - powiedział Jarosław Kmieć, członek zarządu Mieszka. - Wprowadzamy program naprawczy, który już przynosi efekty. W lipcu zanotowaliśmy wzrost sprzedaży rok do roku o 26%. Co miesiąc pozyskujemy nowe kontrakty eksportowe - dodał. Mieszko zrestrukturyzował dział sprzedaży i zmienił niektóre umowy handlowe. W lipcu przychody ze sprzedaży w hurtowniach wzrosły o 28%.

Niższe koszty produkcji

Mieszko w tym roku zainwestuje w linie produkcyjne i modernizację magazynów łącznie około 48 mln zł (w I półroczu było to prawie 30 mln zł). Środki pochodzą głównie z kredytu. Spółka w maju uruchomiła produkcję karmelków. Nowa linia do produkcji pralin ruszy we wrześniu. Firma w tym roku zwolni prawie 20% załogi, czyli około 180 osób (w II kwartale odeszło 90 osób). Dzięki inwestycjom wzrośnie efektywność i jakość produkcji.

- Będziemy mieć najnowocześniejszy park maszynowy w kraju wśród firm z branży - powiedział Zbigniew Komsta, dyrektor finansowy i członek zarządu Mieszka. Do końca roku spółka chce sprzedać zbędne nieruchomości, w tym ośrodek wypoczynkowy. Dzięki spadkowi cen ziarna kakaowego w II półroczu będzie kupować kuwerturę czekoladową o 40% taniej niż w I półroczu. Podpisała już umowę w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Fundusz liczy na wzrost kursu

Z końcem czerwca z Mieszka odszedł długoletni prezes Tomasz Gajdziński. Rada nadzorcza zatrudniła już firmę, która ma znaleźć kandydata na jego następcę. - Może we wrześniu będzie już znany nowy prezes - powiedział Leszek Muzyczyszyn, wiceprzewodniczący rady nadzorczej spółki i dyrektor inwestycyjny na Europę Centralną i Wschodnią funduszu Dresdner Kleinwort Capital, który kontroluje około 66% kapitału Mieszka. - Wierzymy, że spółka, wykorzystując swój potencjał, zacznie przynosić spore zyski, co przełoży się na wzrost jej wartości. Po około 4 latach możemy odsprzedać jej akcje - dodał L. Muzyczyszyn.

Grupa Dresdner Kleinwort Capital jest strategicznym inwestorem Mieszka od roku. Akcje kupowała po 9 zł. Po publikacji słabych wyników za II kwartał kurs Mieszka spadł z prawie 11 zł do 9,2 zł. W piątek w reakcji na zapowiedzi członków zarządu i poprawę sprzedaży w ubiegłym miesiącu wzrósł o ponad 2%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama