Reklama

Giełdowa Skandynawia jednoczy się

Giełdy skandynawskie nie odgrywały dotychczas większej roli w światowym obrocie papierów wartościowych. Obroty na największym parkiecie regionu, Stockholmsbörsen, nie przekraczały w ostatnich miesiącach 20 mld euro, przy kapitalizacji sięgającej 200 mld euro. Jednak zakończenie procesów konsolidacyjnych może doprowadzić do powstania siódmego pod względem wartości obrotów rynku kasowego Europy oraz trzeciego, jeśli chodzi o derywaty.

Publikacja: 19.08.2003 10:16

Giełdom krajów skandynawskich nie udało się, jak dotąd, przyciągnąć wielu instytucji na swoje parkiety. Pod względem liczby notowanych na nich spółek nie dorównują one europejskiej czołówce. Jednakże biorąc pod uwagę liczbę transakcji na rynku terminowym, giełda fińska i szwedzka łącznie wyprzedzają nawet londyńską Liffe. Natomiast parkiety w Kopenhadze, Oslo i Rejkjawiku skupiają się głównie na rynku lokalnym, nie odgrywając znaczącej roli na arenie międzynarodowej.

Sztokholm największy

w regionie

Największym operatorem skandynawskim jest giełda w Sztokholmie. Pierwsze wzmianki o organizowanym rynku kapitałowym pojawiły się już w 1602 r., jednakże właściwa giełda powstała w 1863 r. Obecnie na Stockholmsbörsen notowanych jest 285 spółek, z czego 20 to firmy zagraniczne. Pod względem kapitalizacji i obrotów giełdę szwedzką można zaliczyć do grona europejskich "średniaków". Jednak na sztokholmskim parkiecie notowane są akcje spółek o znaczeniu globalnym. Do nich należą Ericsson, Nordea, Volvo czy Electrolux. Od 1983 r. można tu także handlować akcjami notowanej na kilku światowych rynkach Nokii.

Obrót akcjami w Sztokholmie odbywa się na trzech rynkach. Tzw. Lista A to spółki o największej kapitalizacji i zaostrzonym rygorze informacyjnym. Mniejsze wymagania są stawiane przed firmami, które są notowane na tzw. Liście O. Do obrotu na nowym rynku (Nya Marknaden) dopuszczane są z kolei mniejsze spółki, które nie podlegają kontroli Stockholmsbörsen. Muszą one za to mieć tzw. sponsora - członka giełdy, który monitoruje, czy spółka wypełnia określone regulaminem nowego rynku obowiązki informacyjne.

Reklama
Reklama

Na rynku w Sztokholmie obliczanych jest kilka indeksów. Najważniejszy z nich to OMX - przez niektórych postrzegany za barometr skandynawskiego rynku. W jego skład wchodzi 30 najbardziej aktywnych spółek. Koresponduje on z głównym wskaźnikiem All-Shares Index (SAX), dzięki czemu dobrze odzwierciedla sytuację na sztokholmskim parkiecie, będąc jednocześnie odpornym na zmiany pojedynczych akcji.

Trwająca niemal trzy lata dekoniunktura na rynkach finansowych nie ominęła Sztokholmu. Światowe ochłodzenie jest tu odczuwalne do tej pory. Wzrostowi indeksu OMX w I połowie br. o ponad 8% towarzyszył spadek średnich dziennych obrotów. Po raz kolejny liczba spółek, które się wycofały, była większa od giełdowych debiutów. Z tego względu podejmowane są działania, które mają przywrócić zaufanie inwestorów do sztokholmskiego rynku. Zaostrzono m.in. reguły dotyczące notowania spółek. Poprawie płynności oraz wydajniejszemu dostępowi do szerszej gamy usług mają z kolei służyć przedsięwzięte kroki konsolidacyjne.

SAXESS - dziecko OM

Niewątpliwym sukcesem giełdy sztokholmskiej okazało się wdrożenie w 1999 r. nowego systemu transakcyjnego SAXESS (Stockholm Automated eXchange). Handel akcjami, obligacjami, PDA, warrantami i opcjami indeksowymi odbywa się właśnie poprzez tę platformę. Jest to w pełni zautomatyzowany system. Pod względem dopasowywania zleceń i udostępniania informacji jest on zbliżony do platform wykorzystywanych przez ECN-y (Electronic Communications Networks). Bezpośredni dostęp do SAXESS mają wyłącznie członkowie giełdy.

W systemie SOX odbywa się natomiast znakomita większość obrotu papierami dłużnymi. Z kolei najmłodszy system - Click - został wdrożony z myślą o op-

cjach akcyjnych i kontraktach terminowych.

Reklama
Reklama

Wszystkie trzy systemy są dziełem OM - światowego dostawcy technologii dla sektora finansowego. Współpraca pomiędzy sztokholmskim parkietem a OM rozpoczęła się dużo wcześniej. W 1998 roku zakończono fuzję tych dwóch podmiotów, w wyniku czego powstała Grupa OM. Posiada ona 100% akcji szwedzkiej giełdy, którą przemianowano na OM Stockholmsbörsen. W skład grupy wchodzi również OM Technology, zajmujący się dostarczaniem produktów technologicznych dla instytucji finansowych, głównie giełd. Do tej pory OM wdrożył systemy transakcyjne dla 25 giełd na całym świecie.90 lat Helsinek

Drugim co do wielkości rynkiem Skandynawii jest fiński HEX. Giełda z Helsinek w ubiegłym roku obchodziła dziewięćdziesiątą rocznicę istnienia. Od czasu jej założenia w 1912 r. do późnych lat osiemdziesiątych nie podlegała ona większym przemianom. Przełomowe dla dalszego rozwoju parkietu helsińskiego okazały się lata 1987-1989. Zdecydowano się wtedy na przeprowadzenie reform, mających na celu m.in. wdrożenie elektronicznego systemu transakcyjnego. Od kwietnia 1990 transakcje odbywają się za pomocą HETI (Helsinki Stock Exchange Automatic Trading and Information System).

Najwięcej spółek było notowanych w Helsinkach w 2000 r., kiedy to ich liczba sięgała 158. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku giełdy szwedzkiej, HEX silnie odczuł osłabienie światowych rynków akcji. Kilkanaście spółek wycofało się z giełdy, a roczne obroty spadły w 2002 r. do 181 mln euro (-11% w stosunku do 2001 r.). Prawie o 40% zmniejszyła się kapitalizacja notowanych w Helsinkach spółek, która na koniec czerwca 2003 r. wynosiła niecałe 124 mld euro. Spadkowi indeksu helsińskich blue chipów HEX25 towarzyszyło również pogorszenie wyników finansowych samego operatora.

Ryga i Tallin w HEX

Coraz gorsze wyniki zmusiły kierownictwo HEX do przedsięwzięcia kroków, które miały na celu umocnienie pozycji giełdy w Europie. Nabycie w 2001 r. pakietu większościowego Giełdy Papierów Wartościowych w Tallinie i Estońskiego DPW zapoczątkowało powstanie Grupy HEX. W 2002 r. poszerzyła się ona o łotewskie: giełdę i depozyt papierów wartościowych. Następnym krokiem było połączenie tych parkietów. Obecnie poprzez system HETI odbywa się handel akcjami na HEX Helsinki, HEX Tallin i HEX Ryga. Inwestorzy poprzez wspólną platformę mogą zawierać transakcje na wszystkich trzech parkietach.

NOREX na przeciwległym

Reklama
Reklama

biegunie

Rozszerzenie grupy HEX o kraje bałtyckie było w pewnym sensie odpowiedzią na procesy konsolidacyjne wśród pozostałych krajów skandynawskich. W 1998 roku giełdy sztokholmska i kopenhaska podpisały pakt powołujący do życia Sojusz Giełd Nordyckich (NOREX). Od 1999 r. oba parkiety pracują w jednym systemie SAXESS. Rok 2000 to dalsza ekspansja Norex. Do aliansu dołączyły Oslo Bors i Rejkjawik (Iceland Stock Exchange). W maju bieżącego roku dokończono pełną konsolidację tych podmiotów, a handel na wszystkich czterech giełdach odbywa się w ramach jednego systemu transakcyjnego.

Celem, jaki sobie postawiły giełdy sojuszu, było stworzenie wspólnego rynku dla takich instrumentów jak akcje, obligacje i derywaty, który stałby się jednym z najefektywniejszych rynków papierów wartościowych na świecie. Miały temu służyć cztery główne zasady aliansu: wzajemnego członkostwa, wspólnego systemu transakcyjnego, ujednoliconych regulacji i "jednego punktu płynności". Ta ostatnia zasada oznacza, że akcje danej spółki powinny być notowane tylko na jednej z giełd Norexu. Wpływa to na płynność akcji spółki, a co się z tym łączy - również na ich rynkową wycenę. Sojusz liczy 170 członków z 10 krajów. Oznacza to, że inwestorzy mają łatwy dostęp do notowanych akcji, a firmy nie muszą być w obrocie na kilku giełdach.

Powstanie Norex i Grupy HEX to dopiero początek procesów konsolidacyjnych rynków kapitałowych krajów skandynawskich i bałtyckich.

Konsolidacji ciąg dalszy

Reklama
Reklama

Niebawem ma dojść do połączenia dwóch liderów regionu. Grupa OM (właściciel Stockholmsbörsen) i HEX poinformowały w maju br. o planowanej fuzji tych podmiotów. Ma ona na celu zintegrowanie rynków skandynawskich i bałtyckich, bazując na platformach OM Technology.

Po połączeniu powstanie grupa OM HEX, składająca się z OM Technology i HEX Integrated Markets. Zintegrowane rynki będą obejmować parkiety w Sztokholmie, Helsinkach, Tallinie i Rydze wraz z fińskim, łotewskim i estońskim DPW. Mają być także utrzymane dotychczasowe powiązania poszczególnych giełd z EDX Londyn, Eurex, Norex i Euronext. Akcje nowego podmiotu mają zostać wprowadzone do publNie wyklucza się ich notowania także na giełdzie w Helsinkach.

Silne derywaty

Połączenie dwóch największych giełd skandynawskich to przede wszystkim większa kapitalizacja notowanych na nich spółek (będzie ich ok. 500), a co się z tym łączy - wzrost znaczenia tych parkietów na arenie międzynarodowej. Bez wątpienia powstanie lider rynku skandynawskiego i bałtyckiego. Umocni to także pozycję nordyckich operatorów na siódmej pozycji wśród giełd europejskich pod względem wartości obrotów na rynku kasowym. Jeszcze lepiej nowy podmiot będzie się prezentował na rynku derywatów. Łącznie na giełdzie fińskiej i szwedzkiej w 2002 r. wolumen transakcji na rynku terminowym przekroczył 57,7 mln kontraktów. Pod tym względem Skandynawowie zajmują trzecią pozycję w Europie, ustępując jedynie zdecydowanym liderom: Eurex i Euronext.

Połączy je Sztokholm

Reklama
Reklama

Po fuzji OM z HEX na Półwyspie Skandynawskim będą już dwa międzynarodowe sojusze giełdowe. To, co łączy oba alianse, to giełda w Sztokholmie. Uważa się, że Stockholmsbörsen może pełnić rolę ogniwa spajającego OM HEX i Norex. Ideą, która towarzyszyła połączeniu rynku szwedzkiego z fińskim, było stworzenie podwalin dla powstania w przyszłości wspólnego rynku nordycko-bałtyckiego o silnej pozycji w Europie. Strony zdają sobie sprawę z tego, że więcej je łączy niż dzieli. Zakłada się, że po fuzji handel na HEX Integrated Markets ma się opierać na systemie OM Technology. Po jego wdrożeniu będzie on zatem obecny na wszystkich skandynawskich parkietach. Nie będzie wtedy stanowić problemu stworzenie wspólnej platformy dla całego regionu. Zdaniem Kerstin Hessius, prezes giełdy sztokholmskiej, wspólny rynek skandynawski może powstać w ciągu 5 lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama