Reklama

Czas euro jeszcze nie minął

Obserwowane od października 2000 roku osłabienie dolara jest największym tego typu ruchem od drugiej połowy lat 80. Biorąc pod uwagę jego wielkość oraz poprzedzający je kilkuletni okres mocnego dolara, można zastanowić się, czy obserwowany ruch nie jest aby analogiczną pod względem stopnia falą, która w takim przypadku w średnim horyzoncie czasowym powinna doprowadzić do nowych minimów USD względem większości walut europejskich. Z naszej analizy wynika, że to jest najbardziej prawdopodobny rozwój wydarzeń.

Publikacja: 23.08.2003 09:56

Pierwszą rzeczą, którą postanowiliśmy zbadać, jest struktura fali spadkowej eurodolara obserwowana od sierpnia 1992 do października 2000 roku. Prawidłowa analiza tego ruchu pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie, czy obserwowane przez ostatnie trzy lata osłabienie USD względem euro jest tylko ruchem korygującym tamte spadki, czy też nowym impulsem wzrostowym. Jeśli bardziej prawdopodobny będzie pierwszy wariant, to szczyt eurodolara z maja br. mógłby być końcem zapoczątkowanego w 2000 roku trendu wzrostowego. Natomiast w drugim przypadku umocnienie euro zględem USD byłoby tego samego stopnia - i być może wielkości - jak ruch obserwowany w latach 1985-1992. W takim razie ustanowienie nowych szczytów na wykresie eurodolara byłoby tylko kwestią czasu.

Październik 2002 r.

- początek trendu

Do określenia wewnętrznej struktury fali spadkowej eurodolara z okresu sierpień 1992- październik 2000 r. użyliśmy teorii fal Elliotta, która, naszym zdaniem, sprawdza się na dużych i płynnych rynkach. Jest to też jedna z nielicznych metod, która pozwala określić, na jakim etapie trendu się znajdujemy. Główne oznaczenia omawianego wyżej ruchu przedstawiliśmy na wykresie 1. Naszym zdaniem, analizowana fala spadkowa przybrała postać korekcyjnego zygzaka, z wyraźnie wydłużoną falą (C), która sama była dość specyficznym ruchem, a mianowicie tzw. korektą płaską nieregularną (3-3-5). Przedstawione oznaczenia mogą się wydawać nieco karkołomne, ale analiza analogicznych ruchów na CHF/USD oraz GBP/USD utwierdziła nas w przekonaniu, że kilkuletnie fale umocnienia USD były typowymi ruchami korekcyjnymi, niezależnie od ich miejsca w długoterminowych trendach.

Jeśli więc spadki na eurodolarze, trwające od 1992 do 2000 roku, były ruchem korekcyjnym, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że obserwowane od października 2000 roku osłabienie dolara przybierze postać impulsu. Wiemy w ten sposób, czego można się po tej fali spodziewać. Na wykresie 2 pokazaliśmy naszą propozycję długoterminowych oznaczeń fali wzrostowej, obserwowanej na eurodolarze od października 2000 roku. Przedstawione oznaczenia zakładają, że szczytem z maja 2003 roku zakończyliśmy falę trzecią w trzeciej, która trwała od końca stycznia 2002 roku.

Reklama
Reklama

Maj 2003 r. - początek korekty

W takim przypadku zapoczątkowane w maju br. umocnienie USD względem euro byłoby zaledwie falą czwartą w obrębie fali trzeciej, po której zakończeniu powinniśmy zobaczyć co najmniej jeszcze dwie fale osłabienia USD względem wspólnej waluty, z całą pewnością przebijające ostatnie szczyty. Model całej fali wzrostowej eurodolara został przedstawiony na wykresie 2. Próbując określić zasięg obserwowanego umocnienia USD względem euro można posłużyć się jedną z prawidłowości, na których opiera się teoria fal Elliotta. Prawidłowość ta mówi, że korekty mają tendencję kończenia się w obrębie fali czwartej niższego stopnia, w szczególności jeśli same są falami czwartymi, a z taką właśnie sytuacją mamy, naszym zdaniem, do czynienia. Fala czwarta niższego stopnia ukształtowała się między 1,108 a 1,05 EUR/USD i właśnie tam obecna korekta powinna się zakończyć. Na początku mijającego tygodnia został przełamany średnioterminowy kanał wzrostowy, w którym eurodolar poruszał się od stycznia 2002 roku (wykres 3). Z punktu widzenia klasycznej analizy technicznej, taka sytuacja sugeruje dalsze umacnianie dolara względem euro. Z szerokości przełamanego kanału można określić teoretyczny zasięg obserwowanego ruchu, który, wg naszych wyliczeń, powinien sięgnąć strefy 1,03-1,04 EUR/USD.1,073-1,058

- zasięg korekty

Kolejną metodą określenia wsparcia, które może być kresem umocnienia USD względem euro jest posłużenie się kanałem wzrostowym, w którym eurodolar poruszał się od października 2002 do stycznia 2003 roku (wykres 3). Niewątpliwie górne ograniczenie tej historycznej już formacji będzie stanowić bardzo silne wsparcie, które obecnie znajduje się w okolicach 1,058 EUR/USD i systematycznie się wznosi. Jeśli przyjąć jeszcze, że na 1,073 wypada równość dwóch fal spadkowych, a na 1,064 znajduje się 38--proc. zniesienie fali wzrostowej, trwającej od stycznia 2002 do maja 2003 r. (która, naszym zdaniem, jest korygowana), to otrzymujemy bardziej sprecyzowane obszary, w których obecna fala czwarta powinna mieć swój kres. Pierwszy obszar znajduje się od 1,073 do 1,058 i zawiera się w obrębie omawianej już fali czwartej niższego rzędu. Naszym zdaniem, prawdopodobieństwo zakończenia obserwowanej od maja br. fali umocnienia USD względem euro właśnie w tym obszarze należy ocenić jako bardzo wysokie. W przypadku paniki związanej z dużym ostatnio tempem wzrostu USD, zniżka eurodolara może sięgnąć strefy od 1,03 do 1,04, która znajduje się bardzo blisko 50-proc. zniesienia fali trzeciej w trzeciej (1,025 EUR/USD)

Podsumowanie

Rozpoczęta w październiku 2002 roku fala osłabienia USD względem euro z dużym prawdopodobieństwem jest ruchem analogicznym do fali trwającej w latach 1985-1992. Istnieje spora szansa, że w długim horyzoncie czasowym nastąpi atak na historyczne szczyty eurodolara, które na podstawie posiadanych przez nas danych znajdują się w okolicach 1,4 EUR/USD (kurs dolara do euro przed wprowadzeniem wspólnej waluty wyznaczamy na podstawie kursu dolara względem koszyka europejskich walut). Zanim to jednak nastąpi, powinniśmy zakończyć obecną falę umocnienia USD względem euro, która jest dopiero falą czwartą w obrębie fali trzeciej dużego impulsu wzrostowego, biorącego swój początek w październiku 2000 roku. Wzrost wartości dolara doprowadził do przełamania dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału wzrostowego. Z naszych analiz wynika, że najbardziej prawdopodobnym obszarem zakończenia umocnienia USD względem euro jest strefa od 1,073 do 1,058. W skrajnym wariancie ruch ten może zakończyć się w okolicach 1,03-1,04.

Reklama
Reklama

Opracowanie:

Dział analiz Efix Polska

Teoria fal Elliotta

W 1939 roku Ralph Nelson Elliott opublikował serię artykułów w magazynie "Financial World", w których przedstawił zarys swojej teorii na temat zachowania rynków finansowych. Ten emerytowany kalifornijski księgowy uważał, że zachowanie rynków finansowych podlega powtarzalnemu wzorcowi. Światem rządzą cykle (ruch planet, przypływy i odpływy, narodziny i śmierć, dzień i noc) i nie ma podstaw, aby świat finansów wyłamywał się z tej reguły.

Elliott zauważył, że w czasie 80 lat rynek akcji zamyka pewien cykl, który składa się z 8 fal: 5 fal impulsu i 3 fal korygujących, po czym wchodzi w następny cykl, który przebiega wedle tego samego wzorca.

Wzrost następuje przemiennie ze spadkiem. Fale impulsu składają się z 3 fal, kiedy ustanawiane są szczyty lokalne (fala pierwsza, trzecia i piąta) oraz 2 fal, kiedy ustanawiane są dna lokalne (fala druga i czwarta). Podobnie rzecz się ma z falami korygującymi - fala pierwsza i trzecia (oznaczane przez Elliotta literami A i C) ustanawiają minima lokalne, natomiast fala druga (oznaczana jako B) ustanawia szczyt lokalny.

Reklama
Reklama

Teoria fal Elliotta jest jedną z bardziej subiektywnych metod ocen koniunktury na rynkach finansowych, gdyż kształt fal oraz czas ich trwania nie jest jednolity historycznie. Jednocześnie niektórzy analitycy twierdzą, że korzystają z jej zdobyczy i uzyskują niejednokrotnie zaskakujące rezultaty (vide Prechter w latach osiemdziesiątych).Na podstawie "Teoria fal Elliotta" Alfred J. Frost, Robert R. Prechter, WIG-Press, Warszawa 1995

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama