Na początku sierpnia został wniesiony do Sejmu rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Przewiduje on likwidację zwolnienia z podatku dochodów z działalności niezarobkowej spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych oraz Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. Projekt ten nie był konsultowany z kasami, mimo że mają one do tego prawo.
Ich sprzeciw budzi fakt, że nowe przepisy chce się wprowadzić nie tylko bez analizy skutków likwidacji zwolnienia, ale także bez jednoczesnego wprowadzenia regulacji umożliwiających zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów rezerw, tworzonych na pokrycie ryzyka związanego z działalnością kas. - Wprowadzenie w życie projektowanych przepisów stworzyłoby sytuację, w której kasy znalazłyby się w mniej korzystnym położeniu niż inne instytucje upoważnione do udzielania kredytów - informuje Grzegorz Bierecki, prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. - Kasy musiałyby bowiem płacić podatek dochodowy od przychodów z tytułu pożyczek i kredytów bez możliwości pomniejszania podstawy opodatkowania o rezerwy na ryzyko związane z ich udzielaniem. Miałyby w związku z tym gorsze warunki działania niż banki. Te bowiem mogą zaliczyć część rezerw celowych w koszty.
- Konsekwencją takiej sytuacji będzie pogorszenie warunków, na jakich świadczymy usługi - dodaje G. Bierecki. Zwraca uwagę, że członkowie kas to głównie najmniej zamożna część polskiego społeczeństwa.
Przedstawiciele SKOK-ów podkreślają, że w przeciwieństwie do polskich urzędników, społeczną rolę takich organizacji doceniają rządy w innych krajach, zwalniając je z różnych danin. Najlepszym przykładem jest zwolnienie z podatku dochodowego od osób prawnych, jakim cieszą się kasy działające w krajach Unii Europejskiej.
Spółdzielcze Kasy