Mimo silnego wzrostu sprzedaży, ITIT zanotowały po sześciu miesiącach 2,7 mln dolarów straty netto (rok wcześniej było to tylko 0,5 mln USD). Firma tłumaczy, że jest to spowodowane głównie niekorzystnym dla spółki kursem dolara wobec szekla izraelskiego, w którym wyrażony jest dług ITIT.

Przychody spółki po raz pierwszy objęły 104 nowe ekrany, zlokalizowane głównie w Polsce. Mimo światowego spowolnienia na rynku kinowym, sprzedaż biletów w Cinema City nadal rośnie. Całkowita liczba biletów sprzedanych we wszystkich obiektach ITIT wzrosła w porównaniu z I półroczem 2002 r. o 48%. Oddziały firmy w Europie Centralnej zanotowały stosunkowo wyższy wzrost: od 64% do 78%.

Do tej pory akcje ITIT były notowane na Nasdaq Europe. - Jesteśmy bardzo rozczarowani decyzją o zamknięciu tego rynku. Obawiamy się, że żaden ze sposobów notowania akcji, które nam zaproponowano w zamian, nie odpowiada naszym wymaganiom. Jesteśmy przekonani, że odpowiednim rozwiązaniem, byłoby notowanie na macierzystym rynku, np. w Polsce - mówi Mooky Greideinger, prezes ITIT.